Janka

Janka ma ok. roku i przyplątała się do nas podczas łapania dzikich kotów na kastrację. Jako jedyna kotka z tamtego terenu okazała się całkowicie oswojona, więc zamiast wrócić na wolność po zabiegu, została w Kociej Przystani.

Niemalże od razu pokazała nam, że ma silny charakter – uwielbia mizianki i przytulanki, ale tylko i wyłącznie na jej zasadach, ponieważ nie boi się pacnąć łapą, kiedy coś jej nie pasuje. Tak zresztą traktuje innych rezydentów kociarni, jeśli zanadto się zbliżą – wyraźnie nie odpowiada jej towarzystwo innych zwierząt. Pozostawiona sama sobie jest raczej spokojna, lubi wypoczywać w jednym miejscu, raczej nie interesuje się zabawkami, natomiast chętnie odreagowuje stres wyżywając się na drapaku 🙂

Janeczka jest odrobaczona, odpchlona, wykastrowana, zaczipowana i zaszczepiona, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niej domu bez innych kotów i małych dzieci.

Czytaj dalej

Reklamy

Batman

Batman to przeuroczy, zamaskowany koci młodzieniec, który w tej chwili ma ok. 1,5 roku. Uwielbia towarzystwo człowieka i mruczy na sam jego widok, nie wspominając już o tym, co się dzieje, kiedy wyciągnie się do niego rękę – kocur przytula się i mizia i zdaje się, że mógłby to robić bez przerwy!

Kocurek jest przetestowany na białaczkę (wynik ujemny) i odrobaczony – czeka na zabieg kastracji, szczepienie i czipowanie. Czytaj dalej

Basia (16.05)

Basia ma obecnie ok 7 msc i  została odłowiona w charakterze dzikusa do kastracji i wypuszczenia, jednak w trakcie rekonwalescencji zdecydowała się ukazać nam swoje prawdziwe oblicze. Dała się poznać jako rozkoszny pieszczoch, który może być bez końca głaskany i drapany za uchem. Oprócz tego jest niesamowicie grzeczna i nie protestuje przy zakrapianiu oczu, czyszczeniu uszu i obcinaniu pazurków. Bywa nieco nieśmiała i czasem boi się gwałtownych ruchów, więc należy obchodzić się z nią powoli i delikatnie, a na pewno odwdzięczy się donośnym mruczeniem.

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, wykastrowana i zaczipowana, test na białaczkę ujemny. Czeka jeszcze na szczepienie.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758 lub  kociaprzystan@gmail.com 

 

Czytaj dalej

Milutka

11 kwietnia, przy ul. Kilińskiego w Sosnowcu przez balkon uciekła kotka Milutka. Jest przed zabiegiem sterylizacji. Ma zielone oczy, duże uszy i długi ogon. Boi się ludzi i ucieka przed nimi.
Ktokolwiek wie, gdzie może przebywać teraz Milutka, proszony jest o kontakt z Panią Danutą pod numerem 601-508-764.

20171210_213130

Lonia

Lonia to około 2 letnia kotka, siostra Oli

Mieszkała na nastawni PKP gdzie była dokarmiana przez pracownicę. W tym roku karmicielka odeszła na emeryturę. Niestety kotów nie miał kto dokarmiać. Pojawili się nawet bardzo nieprzyjaźni ludzie, którym koty przeszkadzały. Karmicielka postanowiła więc ośmiu kotom z nastawni dać dom tymczasowy.  Kotka jest bardzo przyjazna, wysterylizowana, odrobaczona i odpchlona. Może mieszkać w domu wychodzącym.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Ania 514 518 758, Marta 694 168 129; kociaprzystan@gmail.com 

Czytaj dalej

Meggie

 

Dwuletnia Meggie to chyba najbardziej przebojowa i rezolutna podopieczna Kociej Przystani. Niczego się nie boi i śmiało sięga po to, czego chce bez względu na to, czy to miska z jedzeniem, czy wolontariusz 🙂 Równie chętnie pokazuje pozostałym kociastym, kto tu rządzi – jeśli któryś z nich zanadto się zbliży, zostanie zdzielony łapą po głowie. Z tego powodu chcielibyśmy, aby ta absorbująca i żądna uwagi koteczka trafiła do domu, w którym będzie jedynym zwierzęciem.

Meggie jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758 lub  kociaprzystan@gmail.com 

Czytaj dalej

Klakier vel Dracula

Klakier, zwany również Draculą, ze względu na swoją nietypową urodę, mógłby swobodnie grać w filmach o wampirach, jednak jak do tej pory marnował swój talent spędzając pierwsze 3-4 lata życia szwendając się po torach kolejowych przy nastawni w Sławkowie. Kiedy Pani opiekująca się kolejową menażerią przeszła na emeryturę, postanowiła zabrać swoich podopiecznych do domu i wyadoptować ich z ramienia Kociej Przystani.

Kocurek jest grzeczny i nie prowokuje bójek mimo tego, że dzieli DT z dość pokaźnym stadkiem innych kotów kolejowych – może trafić do domu z innymi zwierzętami. Wobec nieznajomych bywa troszkę nieśmiały, ale po zapoznaniu okazuje się rozkosznym miziakiem, który bez protestu daje się brać na ręce i przytulać. Zdaje się tęsknić za światem zewnętrznym, więc chcielibyśmy, aby w nowym domu miał możliwość wychodzenia.

Klakier jest wykastrowany, odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i zaczipowany. Szukamy dla niego domu wychodzącego w spokojnej okolicy, bez małych dzieci.

Kontakt w sprawie adopcji Ania 514 518 758, Marta 694 168 129; kociaprzystan@gmail.com 

Czytaj dalej

Tosia

W dniu 6.04.18 wieczorem wypadla z balkonu 10letnia szara kotka Tosia. Ma uszkodzone struny głosowe, nie miauczy, wydaje charakterystyczny odgłos – syczy, nie ma zębów. Zaginęła w okolicy ulicy Sieleckiej w Sosnowcu. Może być skaleczona. Ktokolwiek ją widział, bardzo proszę o kontakt: 507842507, 600356676

30571191_777232209141704_2657577775371649024_o30595235_777232149141710_8105584803543252992_o30516671_777232159141709_275471802136788992_o

Rudy Kajtuś

Kajtuś ma 3 lata i zdążył doświadczyć już wiele złego ze strony ludzi. Do tej pory błąkał się po osiedlu w centrum Sosnowca, gdzie nie był mile widziany, a nieżyczliwi ludzie sumiennie niszczyli jego schronienia i wyrzucali miski z wodą i jedzeniem, które wystawiała mu Pani o dobrym sercu. W końcu Pani dokarmiająca nie mogła dłużej godzić się na krzywdę kocura i wzięła go pod swój dach, gdzie dołączył do reszty stada poszukującego nowych domów.

Rudzielec jest grzeczny i wdzięczny za udzieloną pomoc – w domu zachowuje się wzorowo, jest czysty, nie zaczepia współlokatorów, korzysta z kuwety i nie domaga się wychodzenia na zewnątrz. Bywa nieśmiały wobec nowo poznanych osób, ale jak już się otworzy, to miziankom może nie być końca.

Kocurek jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany.  Szukamy dla niego odpowiedzialnego, troskliwego domu niewychodzącego bez małych dzieci.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Ania 514 518 758; Marta 694  168 129 lub  kociaprzystan@gmail.com 

Czytaj dalej

Ola

 

Ola to około 2 letnia kotka, siostra Loni, z którą niestety nie dogaduje się.

Urodziła się i wychowała na kolejowej nastawni, gdzie też na świat przychodziło jej potomstwo. Znalazła się dobra duszyczka, pracownica kolei, która zaczęła dokarmiać Olę i jej towarzyszy, a także ją wysterylizowała. W tym roku karmicielka odeszła na emeryturę. Niestety kotów nie miał kto dokarmiać. Pojawili się nawet bardzo nieprzyjaźni ludzie, którym koty przeszkadzały. Karmicielka postanowiła więc ośmiu kotom z nastawni dać dom tymczasowy. Obecnie Ola mieszka w bloku. Bez problemu odnajduje się w mieszkaniu.   Jest kotką czystą, spokojną i bardzo kontaktową w stosunku do człowieka. Ceni sobie pełną miseczkę i pieszczoty.  Uwielbia też bawić się, a ulubioną jej zabawką jest zwykły sznureczek. Jest odrobaczona, odpchlona i wysterylizowana. Czeka na szczepienie. Szukamy dla niej domu bez małych dzieci, może być dom ze spokojnym kotem. Ola bez problemu może mieszkać w bloku, ale zapewne byłaby szczęśliwa mając możliwość wychodzenia,  dlatego też domek jednorodzinny mile widziany 🙂
(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)
Kontakt w sprawie adopcji Ania 514 518 758, Marta 694 168 129; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Żaneta **wirtualnym opiekunem jest klasa Ib ze szkoły podstawowej nr 42**

Żaneta ma około 2 lat i trafiła do Kociej Przystani wraz z córką Żakliną. Początkowo była bardzo wycofana i uciekała przed człowiekiem, jednak po dłuższym czasie spędzonym w kociarni zaczęła przyzwyczajać się do wolontariuszy, a nawet się bawić.

Koteczka dalej boi się gwałtownych ruchów, ale podchodząc do niej spokojnie i nie wymuszając na niej niczego można liczyć na nieskończone mizianki i głośne mruczenie. Żanetka poznawszy daną osobę i obdarzywszy ją zaufaniem pozwala się nawet brać na ręce – jednak trzeba najpierw okazać jej wiele cierpliwości i wyrozumiałości.

Żaneta jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niej domu bez małych dzieci, może zamieszkać z innym, spokojnym zwierzęciem.
Czytaj dalej

Pinia

Pinia to piękna, młoda buraska o łagodnych charakterze. Kotka niedawno skończyła rok chociaż wygląda na starszą, bo urosło się jej zarówno wzdłuż jak i wszerz- straszny z niej łasuch ;). Na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo nieśmiałą dziewczynką, lecz gdy przełamie pierwsze lody wychodzi z niech straszny pieszczoch i wystawia swój brzuchol do głaskania i włącza mruczenie . Pinia potrafi do upadłego ganiać za wędką lub sznurkiem i w zabawi pokazuje, że mimo swoich gabarytów jest skoczna i zwinna. Do innych kotów jest przyjaźnie nastawiona, nie wiemy jak zareaguje na ewentualną obecność  psa. Nie przysparza problemow z zabiegami pielęgnacyjnymi i podawaniem leków. Kotka jest w pełni kuwetkowa, odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Jeżeli zauważyłeś, że prawo zwierząt jest łamane. ZGŁOŚ TO!

Skontaktowała się z nami Studencka Poradnia Prawna Wydziału Prawa i Administracji UŚ. Postanowiliśmy nawiązać współpracę i zacząć od udostępnienia ich ulotek na naszym fb, ponieważ wierzymy, że razem możemy zrobić więcej, aby poprawić sytuację kotów w naszym rejonie 
Prosimy o udostępnianie – w razie potrzeby wiecie już, dokąd najlepiej się zgłosić!

Tiffi

Tiffi nie ma jeszcze nawet 1,5 roku, ale zdążył nauczyć się, że życie na wolności i zbytnia ufność wobec ludzi może mieć przykry finał – ktoś złamał mu tylną łapę. Resztkami sił przyczołgał się na blokowisko, gdzie z powodów poważnych problemów z poruszaniem zwrócił uwagę karmicielki, która przyniosła go do Kociej Przystani. Można zatem powiedzieć, że miał szczęście w nieszczęściu.

Złożenie złamania nie było proste, ani tanie. Nie obyło się bez drutowania, a kocur musiał kilka długich miesięcy spędzić najpierw w gipsie, a później w klatce. Rehabilitacja była jednak niczym w porównaniu do trudnego i żmudnego procesu odbudowania zaufania do ludzi. Wiele miesięcy i cierpliwości poświęciliśmy na to, aby Tiffi znowu otworzył się na człowieka. Było to jak najbardziej tego warte, ponieważ kocur, poznawszy dobrze daną osobę, potrafi miziać się bez końca i rozkosznie mruczeć. Jednak, aby dostąpić tego zaszczytu, należy powoli i spokojnie budować relację – wobec nieznajomych Tiffi nadal pozostaje niedostępny i ucieka schować się w koszyku.

Kocurek jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego spokojnego, doświadczonego domu i wyrozumiałych, cierpliwych opiekunów. Może mieszkać z innymi zwierzętami.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Lola

Lola potrzebowała sporo czasu i pracy, aby otworzyć się na człowieka. Nadal boi się gwałtownych ruchów, ale jeśli podejdzie się do niej powoli i delikatnie, okazuje się rozkosznym, żądnym głasków pieszczochem. Z uwagi na jej wycofanie poszukujemy dla niej domu doświadczonego i cierpliwego, który dołoży wszelkich starań, aby kotka mogła poczuć się w pełni bezpiecznie i na dobre zaufać ludziom.

Lola jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny.
Czytaj dalej

Edi (08.05)

 

Edi ma w tej chwili 9 miesięcy. Ten przeuroczy, młody ciapek szybko aklimatyzuje się w nowym miejscu zamieszkania, bardzo lubi bawić się zabawkami, jak na młodego kociaka przystało. Mimo początkowej niewielkiej nieśmiałości, zadziwiająco dużo „gada” 🙂 Bez problemu korzysta z kuwety. Edi nie nadaje się do domu z małymi dziećmi i psami.  Bez problemu odnajduje się wsród innych kotów, z racji tego że uwielbia się bawić, bez problemu odnajdzie się z w domu z drugim młodym kotem.

Kocurek jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany, test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Żaklina *wirtualnym opiekunem jest klasa Ic i IVb ze szkoły podstawowej nr 42*

Żaklina ma w tej chwili ok. rok życia za sobą, ale ciągle zachowuje się jak duże, kocie dziecko – bawi się absolutnie wszystkim, co wpadnie jej w łapki (nawet, jeśli to jej własny ogonek 🙂 )  i nie potrafi usiedzieć dłużej w jednym miejscu. Bez problemu odnajduje się wśród innych podopiecznych kociarni i żyje z nimi w zgodzie. Nigdy nie brakuje jej energii do gonitwy za piłeczką lub zabawy wędką. Wobec nieznajomych bywa nieśmiała i ucieka, zatem należy okazać jej wiele cierpliwości, jeśli chce się zasłużyć na mizianki. Z tego powodu szukamy dla niej doświadczonego domu, który będzie gotów z nią pracować, aby mogła do końca otworzyć się na człowieka.

Mała jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Bazyl

6letni Bazyl dał nam się poznać jako najbardziej spolegliwy i rozkoszny miziakiem na świecie – kocur na widok każdego człowieka mruczy głośno, drepcze się przytulić i pobawić. Od mizianek jest w stanie odciągnąć go tylko uczestnictwo w przygotowaniu kolacji, bo za wszelką cenę chce spróbować zawartości każdej z misek po kolei
Okazało się, że kocur nie boi się szczególnie innych zwierząt i żyje z nimi we względnej zgodzie – jeśli podejdą za blisko lub syczą, Bazyl nieporadnie macha łapkami w powietrzu, po czym zwykle odpuszcza i idzie się schować do szafy 🙂

Kocurek jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany, test na białaczkę ujemny. Poleca się do domu niewychodzącego, zarówno z dziećmi, jak i innymi zwierzętami 🙂

Bazylek  jest kotem z tendencją do struwitów. Kot do końca życia musi być na specjalistycznej karmie.
Czytaj dalej

Casper **opiekunem wirtualnym jest Pani Lidia T.**

Osoba dokarmiająca zawiadomiła nas że na cmentarzu w Będzinie koczują dwa koty. Koty są dokarmiane, natomiast nie mają możliwości schronienie się (śpią w grobowcach). Dwudniowa łapanka zaowocowała odłowieniem jednego kota skrajnie wycieńczonego (waga 2kg). Drugi, niestety, nie dał rady przeżyć mrozów jakie były w lutym.

Obecnie Casper powoli przybiera na wadze i wraca do zdrowia. Po wyleczeniu inwazji lamblii i grzybicy najprawdopodobniej będzie mógł szukać nowego domu.

Fabia – poszukiwana

Pod koniec stycznia br. zaginęła kotka. Mieszkała na ogródkach działkowych w Czeladzi przy ul. Szpitalnej. Była codziennie dokarmiana, regularnie dostawała też tabletki, by nie mieć młodych. Świetnie sobie radzi na działkach i niczego jej tu nie brakuje, w razie potrzeby i mrozów ma schronienie w domkach.

Ktokolwiek wie, gdzie może być Fabia, proszony jest o kontakt pod numerem tel. 660 745 390.

Dzień Kota w szp nr 45

We wtorek 20 lutego świętowaliśmy Dzień Kota wspólnie z uczniami Szkoły Podstawowej nr 45 z Sosnowca


Razem z wolontariuszami ze Szkolnego Klubu Wolontariusza zorganizowaliśmy zabawy plastyczne dla uczniów klas 1-3. Dzieci wykonały plakaty kota oraz logo Kociej Przystani metodą kolażu. Wszyscy mogli obejrzeć zdjęcia naszych podopiecznych i dowiedzieć się, jak można pomagać kotom. Uczniowie zorganizowali zbiórkę karmy oraz przebrali się za koty, co uwieczniliśmy na pamiątkowych zdjęciach

Ktokolwiek coś wie. Prosimy o kontakt.

Dnia 22.02.2018, o godz. 8 rano z czerwonego Cinqecento w worku na śmieci wyrzucono dwa dorosłe koty. Jeżeli w tym czasie ktokolwiek przebywał w Czeladzi w okolicy ul. Betonowej i był światkiem owego zdarzenia, bardzo prosimy o kontakt mailowy (kociaprzystan@gmail.com) lub pod numerem telefonu: 694 168 129.

Jeżeli ktokolwiek kojarzy te dwa kociaki, również prosimy o kontakt.

 

Half **wirtualny opiekunem jest Pani Ewa. M**

Half do tej pory mieszkał w budce dla kotów wolnożyjących w centrum Sosnowca i cieszył się dobrym zdrowiem, a o jego zawsze pełny brzuszek dbała Pani karmicielka. Niestety, tegoroczne mrozy dały mu popalić i organizm starego kocura nie dał rady obronić się przed chorobami, więc zapadła decyzja o przyjęciu go pod nasze skrzydła. Życie na ulicy, walka o byt i terytorium odcisnęły na nim swoje piętno (ma klapnięte po krwiakowe uszko i stracił kilka zębów). Niestety kontakt z „dobrymi” ludźmi, zostawił ślad również w psychice kota. Half boi się energicznie wyciągniętej dłoni w jego kierunku. Wtedy zamyka oczy i kuli się w sobie.

Poza tymi mankamentami, to najcudowniejszy kot z jakim, kiedykolwiek mieliśmy kontakt. Half jest przecudownym starszym „panem” w sile wieku (+8). Jest bardzo rozmownym, absorbującym i przylepnym słodziakiem. Jak tylko człowieka ma w zasięgu wzroku, przybiega, łasi się i przytula. Bez problemu da wziąć się na ręce. Dogaduje się z innymi kotami, nie wykazuje cech terytorialnych. Jest czystym, kuwetowym kotem i jak na starszego pana przystało, strasznym żarłokiem. I co nas niezmiernie zdziwiło, pomimo wieku Half zaczyna się bawić!!. Biega za piłeczkami , papierowymi kulkami i myszkami!! Cudownie jest obserwować, jak taki ściorany przez życie koci weteran, czuje się u Nas bezpiecznie!

Szukamy dla Halfa domu na całe jego dalsze życie. Domu, który szuka kota dojrzałego, kontaktowego i inteligentnego. Na kociarni Half nie domaga się wychodzenia, choć widać że ogromną satysfakcję sprawia mu siedzenie w otwartym oknie. Z racji tego, że całe życie wychodził, może też zamieszkać w domu z możliwością wychodzenia.

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Dzień kota z Fundacją Promień Nadziei

Zbiórki z okazji Dnia Kota zakończone sukcesem!

W miniony weekend nasi wolontariusze nie próżnowali i zamiast świętować Dzień Kota w domu, kwestowali w dwóch Simply Marketach w Katowicach 🙂 Po całej sobocie i niedzieli w gotowości nieziemsko bolą nas nogi i plecy, od ciągłego zagadywania ludzi ledwo mówimy, ale było totalnie warto, bo zebraliśmy dla naszych podopiecznych rekordową sumę i mnóstwo darów – nasze samochody odjechały wyładowane pod sufit kocim jedzeniem
Poznaliśmy masę wspaniałych osób, które wcześniej o nas nie słyszały, a humorów nie zepsuł nam nawet Pan, który kazał nam „zająć się czymś mądrym, może kopaniem rowów, zamiast żebraniem pieniędzy na szkodniki, które sprawiają, że budżet państwa ma milionowe straty” 

Dziękujemy z całego serca wszystkim darczyńcom, którzy wsparli akcję, a przede wszystkim naszym przyjaciołom z Fundacja Promień Nadziei, bez których akcja by się nie odbyła 

Czarna Zojka

Zojka jest około dwuletnią czarną europejką.

Kicia jest wysterylizowana i zdrowa. Test Felv ujemny. Posiada książeczkę zdrowia. W domu zachowuje czystość, nie niszczy, bezbłędnie korzysta z kuwety.

Zojka to 100% kot. Jasno wyznacza granice – co lubi, a czego nie. Może turbo przytulakiem nie jest, ale potrafi też godzinami przesiadywać na kolanach poburkując z zadowolenia. I co najważniejsze – Zojka uwielbia mieć Człowieka na wyłączność. Też dlatego szukamy dla Niej domu bez zwierząt, najlepiej niewychodzącego.

Warunkiem adopcji jest podpisanie Umowy Adopcyjnej.

Zapewniamy wyprawkę oraz transport Zojki!

 

1234

Misiu **wirtualnym opiekunem jest klasa 3e ze szkoły podstawowej nr 42 w Sosnowcu**

Misiu przez wiele lat był kotem zakładowym, miał swoje ciepłe posłanie, miski i rozpieszczających go pracowników do momentu, aż nie podpadł jednemu z kierowników, który wyrzucił go z biurowca i zabronił wpuszczać z powrotem 😦 Okazało się, że staruszek w ogóle nie potrafi radzić sobie na wolności, w trakcie oczekiwania na przyjęcie wychudł, zmarniał i zachorował, przyjęliśmy go zakatarzonego, z zaropiałymi, opuchniętymi oczami. Kocur momentalnie nam zaufał, mruczy jak szalony na widok wolontariuszy i bawi się myszką jak mały kociak 🙂 Wraz z jego szybkim powrotem do żywych podawanie kropli staje się coraz trudniejsze, gdyż pacjent na widok buteleczki z gentamycyną staje się waleczny jak lew 😀

Kocur jest w trakcie leczenia. Trafił do nas wykastrowany, z ujemnym wynikiem testu na białaczkę.

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Amisia**wirtualnym opiekunem jest klasa 6a ze szkoły podstawowej nr 17**

Amisia trafiła pod naszą opiekę wraz ze swoją mamą, kiedy była jeszcze kocim noworodkiem. Dzięki współpracy z przychodnią weterynaryjną udało nam się stworzyć dogodne warunki dla matki z maleństwem.

W tej chwili dziewczynka ma 8 miesięcy, jest samodzielna i dobrze radzi sobie w „kocim przedszkolu”. Mimo, że dołączyła do wesołej gromadki wraz ze swoją mamą, Amisia woli bawić się sama (Panie z przychodni nazywają ją Zosią-Samosią 🙂 ). Jest wyjątkowo energicznym maluchem i zdecydowanie woli ganiać za piłeczką i wspinać się na drabinę niż wylegiwać się na kolanach.

Koteczka jest odpchlona, odrobaczona, zaszczepiona i zaczipowana. Czeka na troskliwy dom, w którym otrzyma dużo uwagi.

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Zaostrzono kary za znęcanie się nad zwierzętami !

Sejm zaostrzył kary za znęcanie się nad zwierzętami. Za zabijanie, uśmiercanie lub znęcanie się nad zwierzętami grozić będą 3, a nie 2 lata pozbawienia wolności. Za czyny te dokonane ze szczególnym okrucieństwem górna granica kary wyniesie 5, a nie 3 lata.

Za ustawą głosowało 406 posłów, jeden był przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. BRAWO!!!

Ustawa zakłada też m.in. że w razie skazania za przestępstwo zabicia lub znęcania się nad zwierzęciem, sąd będzie orzekał wobec sprawcy obligatoryjną nawiązkę na cel związany z ochroną zwierząt w wysokości od 1 tys. do nawet 100 tys. złotych.

Sejm kontynuował prace nad projektem przygotowanym jeszcze przez rząd premier Beaty Szydło. W maju ub.r. za podjęciem prac nad przepisami opowiedziały się wszystkie kluby: PiS, PO, Kukiz’15, Nowoczesna i PSL oraz koła UED i WiS. Projekt trafił do komisji rolnictwa i rozwoju wsi oraz sprawiedliwości i praw człowieka. Po drugim czytaniu ponownie skierowano go do komisji. Trzecie czytanie – w czerwcu 2017 r. – nie zostało dokończone.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński informował wówczas, że po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów zdecydował o przerwaniu trzeciego czytania projektu. Wcześniej na wniosek prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego ogłoszono przerwę w obradach – była to reakcja na wystąpienie posła PO, który apelował o poparcie poprawek, odwołując się do sympatii polityka Prawa i Sprawiedliwości wobec zwierząt.

W listopadzie ub.r. do Sejmu wpłynął inny projekt o ochronie zwierząt. Tym razem: przygotowany przez grupę posłów PiS. Wśród zawartych w nim rozwiązań są m.in. wzmocnienie ochrony prawnej zwierząt, wprowadzenie obowiązku znakowania psów i utworzenie centralnego rejestru, zakaz hodowli zwierząt na futra i wykorzystywania zwierząt w cyrkach. Wnioskodawcy podnoszą, że projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i niektórych innych ustaw stanowi wypadkową postulatów społecznych, sugestii organów sprawujących nadzór nad przestrzeganiem przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz zaleceń Najwyższej Izby Kontroli.

 

 

Topaz zwany Topikiem (19.01)

Przepiękny, ok. 2letni Topaz błąkał się po sosnowieckich osiedlach i przypadkiem wpadł do klatki zaprzyjaźnionych z nami karmicielek, które akurat odławiały koty wolnożyjące na kastrację. Dopiero dochodząc do siebie po zabiegu w naszej kociarni dał się poznać jako całkowicie oswojony dżentelmen 🙂

Topaz uwielbia być w centrum uwagi – jeśli wolontariusze się nim nie interesują, skarży się głośno i woła ich, aby choć na chwilkę zainteresowali się jego kocią osobą. Mruczy donośnie jak jest drapany i miziany – żyć, nie umierać! Topaz pięknie się bawi, choć wygląda to komicznie ponieważ jest „krótkim” i masywnym kociakiem w typie kreskówkowego Gerfilda.

W stosunku do innych kotów jest neutralny, bez problemu może mieszkać  z innym dojrzałym i spokojnym kotem. Kocur jest odrobaczony, odpchlony, zaczipowany, wykastrowany i zaszczepiony, test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Kalendarz 2018 już w sprzedaży!

kalendarz KP 2018 v3_Page_01

Po niezliczonych trudach, konsultacjach i wytężonej pracy możemy w końcu przedstawić Wam nasz kalendarz charytatywny na nadchodzący rok! Każdy sprzedany egzemplarz to cegiełka wspomagająca codzienną pracę Kociej Przystani i przyczynia się do ratowania kotów porzuconych oraz pomocy kotom wolnożyjącym. Możesz pomóc nam w sprzedaży charytatywnych kalendarzy udostępniając nasz post na facebooku lub po prostu proponując innym ludziom udział w inicjatywie.

Jak zakupić kalendarz?

Wejdź na naszego facebooka i zostaw komentarz pod przypiętym postem. Jeśli nie posiadasz konta, prosimy o wiadomość mailową na kociaprzystan@gmail.com. Nasi wolontariusze zajmą się resztą.

Cena kalendarza to 35zł + koszty wysyłki (paczkomat, kurier, Poczta Polska). Możliwy jest odbiór własny w kociarni.

Poniżej możecie obejrzeć wszystkie karty kalendarza – nie kupicie przecież kota w worku 🙂

Lilli**wirtualnym opiekunem jest grupa Tygryski ze szkoły podstawowej nr 42**

Lilli została znaleziona na blokowisku w Dąbrowie Górniczej, gdy płacząc z głodu, głośno wzywała pomocy.  Okazała się około półroczną, czarną panną z bursztynowymi oczami, kompletnie udomowioną  a osoba, która ją  porzuciła skazała Lili na śmierć głodową, gdyż jest to kotka specjalnej troski. Ze względu na niedorozwój układu nerwowego cierpiała na lekki niedowład tylnych łapek, obecnie prawie kompletnie opanowany poza lekkimi zachwianiami oraz faktem, że nie skacze wyżej niż wysokość fotela czy kanapy. Drugim problemem Lilki jest prawdopodobne skrzywienie przegrody nosowej przez co oddycha nieco chrapliwe, szczególnie w momentach zdenerwowania, gdy jest spokojna to wada jest prawie niewidoczna. Jest również totalną pieszczochą, uwielbia głaskanie i spanie przy swoim człowieku.

Ładnie korzysta z kuwetki, została odrobaczona, zaszczepiona, testy na fiv i felv ujemne , w najbliższym czasie zostanie wysterylizowana. Ze względu na wspomaganie oddechu uchylonym pyszczkiem preferuje mokrą karmę. Szuka spokojnego domu oraz osoby, która ją pokocha taką, jaka jest. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Food For Animals

Serdecznie zapraszamy na udział w kolejnej edycji katowickiego festiwalu charytatywnego Food For Animals – cały zysk z imprezy zostanie przekazany na organizacje pro-zwierzęce, wśród których udało nam się w tym roku znaleźć !!


Prosimy o udostępnianie – im więcej gości, tym więcej kupionych biletów, a co za tym idzie – puszki!!  *link do wydarzenia na facebooku*

Wielka zbiórka styropianu na budowę budek dla kotów wolnożyjących!

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 42 w Sosnowcu zobowiązali się wykonać styropianowe budki dla kotów wolnożyjących. Mają już pomysł i zapał do pracy – brakuje im tylko materiału do budowy 
Z tego powodu chcielibyśmy prosić wszystkie osoby, które mają niepotrzebny styropian o podarowanie go nam, a my przekażemy go współpracującej z nami Pani Kasi, która koordynuje akcję budowy budek w szkole 

Nasz cel został zwizualizowany za pomocą poglądowej fotomanipulacji 
(na kolażu Kuba i Bąbel – oba bardzo potrzebują domów pełnych miłości 

Kontakt; kociaprzystan@gmail.com

Zaginął FRANEK, Sosnowiec ulica Czeladzka

Zaginął kocur Franek zamieszkujący przy ul. Czeladzkiej w Sosnowcu (dzielnica Pogoń). Poszukiwania trwają od czwartku 19.10, jednak wierzymy w moc internetu i to, że ogłoszenie dotrze do osób, które wiedzą, gdzie może być Franek.

FranekZaginalrudy22

W razie posiadania istotnych informacji n.t miejsca przebywania Franka, prosimy o kontakt na numer 505-206-804

Żeby Goplana mogła zobaczyć światełko w tunelu… żeby mogła zobaczyć cokolwiek.

Wyobraź sobie dzień jak codzień. Ze snu wyrywa Cię znienawidzony dźwięk budzika, nie otwierając oczu po omacku go namierzasz i włączasz 5 minut drzemki. Słyszysz, że za oknem znowu pada deszcz i nie chce Ci się wstawać… Drzemka się kończy, więc pora wyjść spod ciepłej kołderki. Przeciągasz się, ziewasz, otwierasz oczy i nic. Widzisz nadal tylko ciemność, przerażającą, wszechobecną ciemność. W panice włączasz lampkę i przecierasz oczy, lecz to nic nie daje.
Wyobraź sobie jak to jest żyć w ciemności… Goplana nie musi sobie tego wobrażać, ona ma to na codzień.

Nie wiemy, dlaczego Goplana straciła wzrok – może to uraz, choroba albo wada genetyczna – nie wiemy, czy kiedykolwiek widziała. Nie wiemy, czy kiedykolwiek będzie jeszcze widzieć.
Wiemy jedno – chcemy zawalczyć o to, by mogła spojrzeć na świat
chociaż jednym okiem 

Kotka została znaleziona na jednej z podkieleckich wsi, gdy przyprowadzona przez innego kota skusiła się na poczęstunek od naszej wolontariuszki. Gdy okazało się, że kotka ma chore oczy, natychmiast została podjęta decyzja o przywiezieniu jej do naszej kociarni. Jedno oko wyglądało jakby rozlała się w nim źrenica, a drugie zakryte było „mgłą”. Za to ich właścicielka okazała się rozkoszną, mruczącą, 8miesięczną przylepą, która garnie się do człowieka i ufa mu w 100%.
Natychmiast została umówiona wizyta u kociego okulisty a my zaczęliśmy stosować u kotki regenerujące krople, które nieco polepszyły stan oczu i dawały nam nadzieję. W tzw. międzyczasie Goplana została przez nas odkarmiona, wysterylizowana i zaszczepiona 

Niestety, po badaniach okulistycznych nasza iskierka nadziei została stłamszona. Goplana nic nie widzi, ani zarysów, ani swiatła, ponieważ w jedym oku ma odwróconą i zapadniętą soczewkę, a w drugim soczewka jest zaatakowana zaćmą. Jedyną szansą na przywrócenie chociażby minimalnego pola widzenia jest zabieg usunięcia zaćmy. Taki zabieg jest bardzo kosztowny – ceny zaczynają się od 1300zł. Dodatkowo, przed wykonaniem zabiegu musimy zrobić badanie ERG oka, które pozwala na zdiagnozowanie ewentualnych nieprawidłowości występujących w strukturach budujących gałkę oczną. Koszt takiego badania to 340zł i jest to dla nas bardzo duży wydatek 😦
Liczymy na Wasze wsparcie, bo bez niego trudno będzie nam chociażby spróbować zawalczyć o jej wzrok i szansę na szczęśliwsze życie.
Każda złotówka pomoże w pojawieniu się światełka w tunelu. 

Dane do przelewu:
Stowarzyszenie Kocia Przystań
42203000451110000003957240
bank BGŻ w tytule przelewu: Darowizna Goplana

 

Feluś vel Leluś vel Lulu

Feluś to roczny kotek, przybłęda. Przybłąkał się pod klatkę schodową w Czeladzi podczas burzy i płakał głośno, i przeraźliwie. 
Kastrowany, po zabiegu wdała się ostra niewydolność nerek, obecnie wyleczony, ale profilaktycznie – poza mokrym jedzeniem (uwielbia Felixa, a nawet przypomina kota z reklamy) na suchej karmie dla nerkowców.
Spokojny, miziasty, strzela baranki i mógłby mordasić się cały dzień. Uzależniony od swojej ulubionej zabawki – żółtego sznurka. Uwielbia kocie towarzystwo, a nawet i z psem się dogada. 
Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć
Karolina 693 941 874; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Szukamy domu tymczasowego ! Na cito!!

Przesłodka Goplana ma wszystko to, co powinien mieć kot – chęć do zabawy, niezmierzone pokłady bezwarunkowej miłości do człowieka i mnóstwo siły na donośne mruczenie.
Brakuje jej tylko jednego – wzroku.
W kociarni z tego tytułu w grę wchodzi tylko i wyłącznie siedzenie w boksie. Oczywiście, wolontariusze biorą ją na ręce przy każdym dyżurze i poświęcają tyle czasu na zabawę z kotką, ile tylko mogą. To wszystko to jednak bardzo mało w porównaniu do reszty dnia, który Goplana spędza samotnie w zamknięciu.
Z tego powodu apelujemy o pomoc w poszukiwaniach Domu Tymczasowego lub Stałego. Każde udostępnienie się liczy – wierzymy, że dzięki sile internetu uda nam się znaleźć Dobrego Człowieka, który przyjmie tę uroczą koteczkę pod swój dach. W przypadku DT zobowiązujemy się pokrywać koszta opieki weterynaryjnej i wyżywienia podopiecznej.

Kotka ma około 8 miesięcy, ujemy wynik testu na białaczkę, jest odrobaczona i odpchlona, na dniach zostanie wykastrowana.

Rademenes vel Radziu *wirtualnym opiekunem jest Pani Martyna Ć.*

Radek ma ma w tej chwili cztery lata i trafił pod opiekę Kociej Przystani, kiedy to opiekunka porzuciła go na rzecz innego mężczyzny. Cóż, nie każdy związek musi mieć szczęśliwe zakończenie i nasz kocur o tym wie, więc szybko otarł łzy i rozpoczął poszukiwania nowego domu.

Ten przystojny kawaler na wydaniu dysponuje wszystkimi cechami, które powinien mieć kot – uwielbia się przytulać i bawić, jest towarzyski i spolegliwy. W kociarni bardzo brakowało mu kontaktu z człowiekiem i zawodził żałośnie dopominając się uwagi wolontariuszy, więc zdecydowaliśmy się umieścić go w domu tymczasowym do czasu adopcji.

Radzio jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany, zaczipowany i zaszczepiony, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego domu wychodzącego, w którym otrzyma mnóstwo uwagi i już nigdy nie będzie czuł się samotny.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Postrzelona Enya prosi o pomoc

KOLEJNY KOCI DRAMAT 😥 POMÓŻCIE 

Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli się do zbiórki na rzecz KUBUSIA, uzyskana kwota pozwoli nam zapłacić fakturę za usługę weterynaryjną i zakupić specjalistyczną karmę 😘.

Niestety ludzie po raz kolejny bardzo szybko zaskoczyli nas swą brutalnością i okrucieństwem w stosunku do zwierząt. Tym razem ucierpiała bezbronna Enya😥. Po tym jak została tarczą strzelecką, kotka pilnie potrzebuje operacji usunięcia śrutu i złożenia przestrzelonej kości. Historię kotki możecie prześledzić w serwisie siepomaga.pl. Tam też zbieramy środki na pokrycie kosztów operacji.

Dzięki Wam Kitka, która również wymagała operacji łapki jest teraz szczęśliwa w nowym domu. Wierzymy, że uda się to także w przypadku Eny.

PROSIMY, PRZYŁĄCZCIE SIĘ DO ZBIÓRKI NA SIEPOMAGA.PL.

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/postrzelonaenya

Melisa

 

Melisa ma ok. 2 lat i realizuje się jako pełnoetatowa mama zastępcza w „kocim przedszkolu”. Wszystkie maluchy są przez nią regularnie myte i przytulane, a część z nich nałogowo ją ssie mimo, że koteczka jest już dawno wykastrowana i nie ma pokarmu 🙂 Nie sprawia jednak wrażenia, jakby jej to przeszkadzało – wręcz przeciwnie, wykłada się na boku i wykorzystuje porę „karmienia”, aby wyszorować maluchy jęzorem.

Melisa nie zabiega raczej o towarzystwo człowieka i spędza całe dnie wylegując się na półeczkach wraz z jej przybranymi dziećmi (dlatego Panie z przychodni nazywają ją Kocim Naleśnikiem 🙂 ). Z tego powodu chcielibyśmy, aby była adoptowana w „dwupaku”, tj. wraz z którymś z maluszków – boimy się, że sama mogłaby się nie odnaleźć w nowym miejscu.

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, wykastrowana, zaczipowana i zaszczepiona.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Kociego nieszczęścia sezon w pełni

Mamy połowę wakacji, sezon urlopowy w pełni, a dla nas, wolontariuszy, jest to okres wytężonej pracy. Na ulicach pojawia się coraz więcej kocich nieszczęść: ofiary wakacyjnych wyjazdów koczują na ulicy umierając z przerażenia, a kotki rodzą w brudnych piwnicach, komórkach, czy garażach. Obecnie pod opieką mamy ponad 40 kotów. Wraz z lecznicą Terrier prowadzimy „kocie przedszkole”, w którym mieszka i czeka na nowy dom 14 maluchów.

Opiekujemy się też oswojonymi karmiącymi matkami, dając im szansę w godnych warunkach wychować swoje dzieci.

Prowadzimy małe kocie przytulisko i pilotujemy domy tymczasowe. Oprócz tego wyłapujemy i sterylizujemy wolnożyjące koty. Przetrzymujemy je po zabiegach, a po okresie rekonwalescencji wypuszczamy na wolność.
Niestety, coraz częściej trafiają do nas koty w ciężkim stanie. Jednak, pomimo braku funduszy staramy się pomagać.

W lipcu przyjęliśmy kocurka, który resztkami sił doczołgał się do miejsca dokarmiania. Karmicielka poprosiła nas o pomoc i tak trafił do nas Tifi. Wieczorem, w dniu przyjęcia do Kociej Przystani, Tifi był już w drodze do Zabrza, do kliniki dr Czingona. Wyniki RTG były wstrząsające. Kość udowa Tifiego była złamana w dwóch miejscach, z licznymi rozszczepami. Opinia lekarza brzmiała: „silne uderzenie czymś twardym”. Piszemy to w czasie przeszłym, ponieważ Tifi jest już po zabiegu i kontroli weterynaryjnej.

Po dwutygodniowym pobycie w klinice w Dąbrowie Górniczej przyjechał do kociarni Kubuś – stareńki, bezzębny bezdomniak, obraz nędzy i rozpaczy. Zapchlony, z wszołami, obolały, bez skóry na połowie pyszczka.

Wczoraj Kubuś pojechał do Zabrza na zamknięcie rany i wstawienie drenów. Może nie zostanie kocim modelem, ale już nie cierpi i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W tym całym morzu nieszczęścia, na drugim brzegu, tli się jednak światełko nadziei. Nadziei dla nas, wolontariuszy, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią kochać i pomagać kotom niepełnosprawnym, pokrzywdzonym przez los lub człowieka.

Otóż dzięki Wam, za co serdecznie dziękujemy, Kitka pomyślnie przeszła zabieg chirurgiczny.  W łapce ma umieszczoną płytkę i śruby.

Po konsultacji z zoofizjoterapeutką, Panią Danutą Pieronek, została wprowadzona rehabilitacja łapki i… Kitka pojechała do Żywca, do swojego wymarzonego domu!

Niestety, w sumie brakuje nam wszystkiego: rąk do pracy, karmy dla kociąt, mamy też do spłacenia FV za Kitkę, Tiffiego i przyjdzie FV za Kubusia.

Będziemy bardzo wdzięczni za każdą pomoc.

Darowizna rzeczowa – Ania 514 518 758

Darowizna pieniężna, dane do przelewu:

Stowarzyszenie Kocia Przystań

Bank BGŻ 42 2030 0045 1110 0000 0395 7240

W tytule przelewu należy wpisać „DAROWIZNA”.

 

Nutka (04.11)

Nutka ma w tej chwili ok. 8 miesięcy i spędza większość czasu w kociarni na zabawie ze swoimi rówieśnikami. Oprócz zapasów z pozostałymi rezydentami chętnie uprawia również inne sporty – skoki w zwyż w pogoni za komarami, wyścigi do misek z jedzeniem i akrobacje z użyciem kocich zabawek. Mizianki z człowiekiem też wchodzą w grę, ale aktywne spędzanie wolnego czasu zawsze wygrywa 🙂

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana. Szukamy dla niej odpowiedzialnego domu, może mieszkać z innymi zwierzętami.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Wielka zbiórka nakrętek i puszek

 

 

 

 

 

 

Chcąc pomóc podopiecznym Kociej Przystani możecie oprócz darowizn wspierać nas także zbiórką nakrętek i puszek. Przyjmujemy wszystkie plastikowe nakrętki oraz puszki po np. karmach, czy napojach.
To nic nie kosztuje a może napełnić kocie brzuszki pysznym jedzeniem, bądź pokryć wydatki związane z leczeniem weterynaryjnym.😻

Jeśli uzbieracie już wystarczająco dajcie nam znać, a uzgodnimy szczegóły odbioru.

Zapraszamy do akcji !

Kontakt w sprawie zbiórki Ania 514 518 758 lub kociaprzystan@gmail.com

Szukamy domu tymczasowego dla Tusi

Jakiś czas temu prosiliśmy Was o wsparcie dla naszej podopiecznej Tusi, gdyż zbieraliśmy na ponowny zabieg usunięcia narośli z jej pyszczka. Bardzo dziękujemy za wszystkie przelewy, jak zwykle mogliśmy na Was liczyć💕. Operacja się udała, niestety nie wsz​y​​st​​ko potoczyło się tak, jakbyśmy chcieli😪. Nie informowaliśmy Was wcześniej o stanie kotki, gdyż czekaliśmy na wyniki badania histopatologicznego narośli​. ​Podejrzewaliśmy nowotwór, jednak teraz wiemy, iż Tusia cierpi na limfo-plazmocytarne zapalenie dziąseł🙁. Źródło narośli znajduję się po językiem, więc usunięcie wszystkich zębów ​nie przyniesie rezultatów. Weterynarz prowadzący sugeruje paliatywną terapię długofalowym antybiotykiem i sterydem​ (które nie wymagać będą częstych wizyt w lecznicy),​ ponieważ nerki są tak obciążone, że nasza kochana Tusieńka może nie przeżyć kolejnego zabiegu. ​Ponownie zwracamy się do Was​​ z dużo większą prośbą. Kotce nie zostało zbyt wiele czasu, gdyż narośle w szybkim tempie odrastają, dlatego spełnieniem jej i naszych marzeń byłoby znalezienie dla niej spokojnego Domu Tymczasowego. Kotka nie ma problemu z przebywaniem w grupie kotów, więc nie musi to być dom bez innych kociaków​. Pomyślcie, ile znaczyłaby dla niej po latach spędzonych na ulicy odrobina domowego ciepła?❤️❤️❤️

Domu Tymczasowemu, który przygarnie kotkę zapewnimy pokrycie wszystkich kosztów opieki weterynaryjnej oraz utrzymania kotki.

Kontakt w sprawie DT kociaprzystan@gmail.com; Marta 694 168 129, Ania 514 518 758