Młoda kicia szuka domu!

770910418_1_1000x700_koteczka-dabrowa-gornicza_rev002

Młoda, towarzyska kotka poszukuje domu niewychodzącego z zabezpieczonym balkonem. Zaznała już bezdomności, teraz czas na pełną miskę, ciepłe posłanie i kochających ludzi!

Kicia jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. Lubi towarzystwo innych zwierząt, więc bardzo chętnie dołączy do rodziny, w której są już koty. Obowiązuje umowa adopcyjna.

Kontakt w sprawie adopcji: 691 614 932

Czytaj dalej

Reklamy

Dąbrowska kruszynka szuka domu!

765624289_7_1000x700_kociaki-_rev005

Poszukiwany dom dla uroczej, trzymiesięcznej koteczki uratowanej przed bezdomnością. Jej dwaj bracia zostali już adoptowani, czy na nią również czeka kochająca rodzina?

Kicia jest odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. Obowiązuje umowa adopcyjna. Szukamy domu niewychodzącego z zabezpieczonym balkonem.

Kontakt w sprawie adopcji: 691 614 932

Czytaj dalej

Irma

 



Irma trafiła do kociarni wraz ze swoją mamą, Irisą. Wcześniej mieszkały w ogródku u Państwa, którzy poprosili nas o pomoc w kastracji dokarmianej przez nich kociej rodziny. Nie wróciły w miejsce bytowania, ponieważ wymagały leczenia kociego kataru, a dodatkowo okazały się bardziej proludzkie od swoich towarzyszy.

Teraz młoda Irma zdążyła już zapomnieć, czym jest choroba i życie na dworze. Przyzwyczaiła się już do towarzystwa innych kotów i człowieka, dopisuje jej apetyt i dobry humor. Piszczy i zaczepia ludzi łapką próbując zwrócić na siebie uwagę, ponieważ ponad wszystko uwielbia być przytulana i noszona na rękach. Jest bardzo grzecznym kotem, który pozwala zrobić przy sobie niemalże wszystko bez żadnego protestu.

Koteczka jest zdrowa, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niej odpowiedzialnego domu, w którym otrzyma wiele uwagi i miłości. Czytaj dalej

Farcik

 



Fart ma około 2,5 roku i dramatyczne przejścia za sobą. Pochodzi z zakładu, gdzie nie brakuje niebezpiecznych substancji i groźnych maszyn. Najbardziej prawdopodobne jest, że uległ wypadkowi na terenie fabryki – tłumaczyłoby to uszkodzenie oka, powybijane zęby oraz otarcia tu i uwdzie.

Dzięki wsparciu naszych darczyńców i troskliwej opiece w zaprzyjaźnionej przychodni kocur szybko został doprowadzony do porządku. Praca z wolontariuszami pozwoliła mu zaufać ludziom i z przerażonego, wycofanego nieboraka przemienił się w pełnego energii pieszczocha, który ponad wszystko ceni sobie mizianki i zabawy z człowiekiem.

Fart ma za sobą kastrację i sanację pyszczka. Jest odrobaczony i odpchlony, test na białaczkę ujemny. Może już szukać odpowiedzialnego domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Prosimy o wsparcie. Zbieramy na Cerberka

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/cerber?fbclid=IwAR1ZnIEdRk6E2X1hvicCkFuDuDRMZv_f6Jltf6jwEoQluznD_ni6vgZPQDg

 

Kochani, po raz kolejny musimy prosić Was o wsparcie finansowe Cerber jest tzw. „suwaczkiem” – cierpi na niedowład tylnych kończyn. Mimo tej niepełnosprawności nie brakuje mu chęci do życia i ciągłej zabawy. Dokładamy wszelkich starań, aby ustalić przyczynę choroby i doprowadzić jego nogi do porządku, ale bez Waszej pomocy nam się nie uda!
Udostępniajcie zbiórkę, gdzie się da, niech historia Cerbera obiegnie internet! 

Zapraszamy na FB !!

 

 

Cerberek



Jedna z wolontariuszek Kociej Przystani znalazła pewnego dnia po drodze na basen pudełko z… kotem. Tak, ktoś porzucił w centrum sporego miasta kota w pudełku. Na pierwszy rzut oka zwierzakowi nic nie dolegało, więc miał przy najbliższej okazji trafić do kociarni. Niestety, szybko okazało się, że poprzedni właściciele pozbyli się popsutej zabawki. Cerber, bo tak dostał na imię ten piekielny psotnik, miewa ataki padaczkowe i cierpi z powodu niedowładu tylnych łap. Mimo tych przypadłości nie brakuje mu dobrego humoru i energii do ciągłych psot – uwielbia zaczepiać zarówno ludzi, jak i psa, turlać się i pełzać za kocimi zabawkami. Jest niesamowitą gadułą i głośnym miaukiem komunikuje, jeśli chce, aby położyć go na łóżku lub otworzyć mu drzwi.Ataki zostały opanowane lekami, ale niedowład nie ustąpił Czytaj dalej

Lucky

Cześć Człowieku

Mam na imię Lucky i jestem 1,5 rocznym kocurkiem. Mieszkam teraz w domu tymczasowym, gdzie trafiłem po tym jak groziła mi eutanazja 😞

Pilnie potrzebuje kochającego i odpowiedzialnego domu. Mój dom tymczasowy niedługo straci możliwość sprawowania nade mną opieki! Dobrze mi tu ale nie mogę zostać 😞 i znowu pojawiło się widmo eutanazji albo bardzo niepewnych rąk 😞

Nie jestem w pełni sprawnym kotkiem, ponieważ na skutek niezabezpieczenia balkonu przez mojego opiekuna, wypadłem z pierwszego piętra i złamałem kręgosłup. Przeszedłem operację odbarczenia i pod pewnymi względami jestem prawdziwym szczęściarzem 🙂 Miałem nie chodzić a brykam i to całkiem żwawo, chociaż mam problemy z prostowaniem tylnych łapek i skakaniem.

Poruszam się samodzielnie, ale sam nie siusiam, chociaż bardzo się staram… ale i tak człowiek musi mnie odsikiwać min. 2 razy dziennie. Dlatego szukam domu z osobą, która potrafi odsikiwać takie kotki jak ja, bądź będzie skłonna się tego nauczyć. Czasami zdarza mi się popuścić siusiu – jeśli już, to bardzo niewiele. Z kupką jest różnie – mam dni lepsze i gorsze. Czasem zapominam o swojej niepełnosprawności i człowiek się cieszy, bo kupka jest cała w kuwecie a czasem się nie do końca napnę i kupka odpadnie po drodze. Ale chyba nie jest strasznie, bo ciocia u której teraz jestem się nie denerwuje i nie muszę chodzić w pieluchach.

Jestem spokojny gość, taki ze mnie myśliciel ale lubię się czasem pobawić w przerwach pomiędzy rozważaniami. Inne koty mnie ciekawią, ale potrzebuje chwilkę, żebyśmy się zaprzyjaźnili. Jestem bardzo cierpliwy i łagodny gdy człowiek robi te wszystkie zabiegi. Mega dzielniacha ze mnie i pomimo tego wypadku pozytywnie patrzę na świat i na człowieków 😎

Nie bój się Człowieku, ja nie cierpię 🙂 Chodzę, biegam, wypróżniam się samodzielnie, chociaż trzeba mnie odsikiwać. Bawię się, jestem bardzo kontaktowy, ciekawski i odważny. Aaaa i uwaga – skradam serca!!! Spójrz mi w oczy a leżysz! Gwarantuję Ci to!😍

Wiesz Człowieku, jesli bedziesz mnie chciał pokochać to bedziesz musiał poświęcić mi trochę więcej uwagi ze względu na moje ograniczenia, ale na codzień jestem na tyle stabilny, że dam Ci też przestrzeń na swoje życie. Tylko nie przeginaj 😉

Szukam dobrego domu z odpowiednimi zabezpieczeniami (balkonu, okna, czy podwórka). Mogę jednak być smutny jeśli będę izolowany, dlatego nie będzie dla mnie dobrze jeśli w domu będzie dużo kotów…

Szukam odpowiedzialnego człowieka, który obdaruje mnie spokojem, miłością i ciepłem na jakie zasługuję.

Mój mail to: kot-lucky@o2.pl
Telefon: 697 716 521

Dolores

 



Dolores to ok. roczna koteczka, która od pewnego czasu szwendała się po sosnowieckim blokowisku wyjadając resztki ze śmietników i okazjonalnie przychodząc na żebry do okolicznej pizzerii. Z uwagi na jej proludzkie usposobienie zapadła decyzja o odłowieniu i umieszczeniu w Kociej Przystani.

Dolores jest z nami już 6 miesięcy i sami nie wiemy, dlaczego? W sumie, to chyba wiemy. Dolores z wyglądu jest kotem pospolity. Ot, taka biało-czarna kotka jakich wiele w schroniskach i stowarzyszeniach.

Oooo na pewno, nie taka zwyczajna!

Dolores to koteczka, która uwielbia ludzi i podczas dyżurów nie odstępuje wolontariuszy na krok gadając przy tym, ile wlezie 😉 Zawsze jest łasa na wszelkiego rodzaju pieszczoty i bez jakiegokolwiek oporu poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym. Nie, nie ma żadnego haczyka – Dolores jest kotem idealnym dla kogoś, kto pragnie nieustannego towarzystwa.Jest kotem, który nigdy nie paca łapą, nie wyciąga pazura. Nie ma w niej grama złości,czy agresji, aż dziw bierze, jak ta koteczka poradziła sobie na wolności. Dolores ma wszystkie cechy kota idealnego, tylko domu brak!

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Yuki

 

 


Ta piękna, kolorowa kotka ma na imię Yuki. To imię otrzymała u Nas w Stowarzyszeniu. Zapewne wcześniej, miała inne imię i inny dom, ponieważ trafiła do Nas jako znajda z ulicy, ale była już zaczipowana. Nie wiemy, czy Yuki komuś uciekła, czy została porzucona. Wiemy, że koczowała w Dąbrowie Górniczej pod jedną z lecznic kilka dni i potrzebowała pomocy.

Yuki to kotka około 2 letnia, bardzo spokojna i stateczna emocjonalnie. Bardzo lubi, gdy ktoś się nią interesuje, wtedy nadstawia główkę i głośno mruczy. Niestety na części adopcyjnej nie za bardzo potrafi się odnaleźć, widać wyraźnie, że Yuki nie lubi innych kotów. Nie jest w stosunku do nich agresywna, ale ich obecność sprawia jej dyskomfort, woli wycofać się i iść na bok do swojego koszyczka.

Kotka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, wysterylizowana i zaczipowana. Dla Yuki szukamy domu wychodzącego, ale bez innych kotów. Może mieszkać w domu z dziećmi.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Irka (03.11)

 



IRKA to około 4 miesięczna koteczka, która trafiła do nas ze swoim rodzeństwem z tyskich działek. Irka musiała zostać bardzo skrzywdzona przez człowieka, gdyż  nadal nie potrafi zaufać człowiekowi. Na widok wyciągniętej ręki do głaskania zwija się w kuleczkę i chowa uszy. Kotka nie przejawia agresji, ale będzie potrzebowała  więcej czasu na to by  otworzyć  się i  na nowo zaufać człowiekowi. Dlatego też, szukamy dla niej spokojnego i wyrozumiałego domu, bez małych dzieci, który  wykaże się cierpliwością i da jej więcej czasu na aklimatyzację. Wierzymy w to, że w nowym domu Irka odzyska wiarę w ludzi. Koteczka może mieszkać z drugim kotem.

Ira jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i zaczipowana.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Albin

 



Albin ma w tej chwili 4 miesiące i jest najlepszym dowodem na to, jak cenny jest dla nas każdy Dom Tymczasowy. Kocurek przeszedł długą drogę od maleńkiego, wystraszonego dzikuska do rozkosznego miziaka, który śpi w łóżku i bez skrępowania przychodzi się przytulić do człowieka. Co więcej, młodzieniec idealnie dogaduje się z kotami stacjonarnymi – ma do dyspozycji dwie dużo starsze koleżanki, z których jedną upatrzył sobie do wspólnych zabaw, a drugą do przytulania 🙂

Albin jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony i zaczipowany. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu. Czytaj dalej

Sarin

 



Sarin ma około 12 tyg, to kolejne małe kociątko, które zostało znalezione na ulicy. Sarin miał dużo szczęścia, że na jego drodze stanęła Nasz wolontariuszka, ponieważ jest bardzo delikatnym i wrażliwym maluchem. Gdyby nie trafił do KP, historia jego życia, nie byłaby zbyt długa.

Sarin trafił do nas jako 8 tyg maluch, od razu wykazywał początki choroby sierocej. Umieszczony w klatce strasznie płakał, tylko  ciepłe ręce człowieka potrafiły uciszyć rozpacz tego maleństwa. Niestety, były momenty, kiedy Sarin musiał zostać sam, wtedy termoforek i misiu uciszały jego płacz. Kocurek wtulał się w misia i zasypiał.

Teraz Sarin jest nieco starszy. Ma 12 tyg, wydawałoby się, że dorośnie, nabierze odwagi, ale niestety Sarin to nadal kocia ciapa, która nie potrafi odnaleźć się w naszym kocim przedszkolu. Szukamy dla Sarinka ciepłego domu, który otoczy go miłością. Kocurek może mieszkać z innym kociakiem

Sarin jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Tyko człowieka brak!

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Vigo

 

 



Vigo to kocurek, który obecnie  ma ok  4 miesięcy i przyjechał z bandą swoich braci, z jednego z zakładów pracy.  Vigo urodził się na „ulicy” i tylko dzięki pracownikom przeżył i teraz może marzyć o normalnym domu. Kocurek z trójką rodzeństwa mieszka w domu tymczasowym, jest zadbany i szczęśliwy, mogąc teraz dopiero nadrobić stracone dzieciństwo. W pełni swój czas i energię poświęca na zabawy, wyścigi i kocie zapasy. Vigo jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Czeka na odpowiedzialny dom

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Kruszyna



Kruszynka to kocurek, który obecnie ma ok 12 tyg. Z małego nieporadnego, zabiedzonego i niezgrabnego malucha, wyrósł na pięknego kocurka o zdolnościach wręcz akrobatycznych. Obecnie  Kruszynka to okaz zdrowia, którego rozpiera energia i chęć zabawy. Jest bardzo kontaktowy w stosunku do człowieka, bez problemu odnajduje się też w społeczności kociej. Dopisuje mu dobry humor i apetyt, a swoje zdolności akrobatyczne próbuje ćwiczyć na mniejszych i większych drapakach. Kruszyna jest odrobaczony, zaszczepiony, odpchlony i zaczipowany.

Bez problemu odnajdzie się w domu z innym małym kotem, który sprosta jego zdolnością jeżeli chodzi o ewolucje podczas zabawy.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Tikal (rezerwacja)

 

 

 



Tikal ma około 9 tyg i jest ciekawym świata kocurkiem o oryginalnym, wojowniczym umaszczeniu pyszczka. Jako pierwszy z rodzeństwa zaczął wychodzić z klatki i poznawać wielki świat, czyli pokój 🙂  Ładnie korzysta z kuwety, nie boi się ludzi, bardzo lubi być głaskany, przytulany i czesany. Pomimo tego, że jest małym łobuziakiem, to strasznym z niego też miziak. Potrafi długo leżeć na kolanach i głośno mruczeć. Dla Tikala szukamy super domu! Kocurek może mieszkać z innymi kotami.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Suszi (20.10)

 

 

 



Suszi ma około 9 tyg, śliczna buraska troszeczkę nieśmiała w stosunku do człowieka, ale po dłuższym głaskaniu relaksuje się i zasypia 😊 Dziewczyna jest bardzo łowna, łowi pluszowe myszki, piłeczki i kulki  z papieru. Jako pierwsza z rodzeństwa zorientowała się do czego służą zabawki. 

Suszi jest odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona (matka test na białaczkę(-). Koteczka czeka na swój wymarzony domek. Fajnie byłoby,  żeby trafił do domu z innym młodym kotem.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Roko

 



Roko ma około 9 tyg i jest największy z całej trójki rodzeństwa . Jest też najbardziej śmiały, szalony i przebojowy.  Bardzo lubi się głaskać, rozkłada się wtedy brzuchem do góry i słodko mruczy. Uwielbia zabawę w wędką, chociaż myszką, czy piłeczką, też nie pogardzi. Maluch bez problemu odnajdzie się w domu z innym młodym kotkiem.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Filuś

 



Filuś to kocurek około 5 miesięczny. Tylko dzięki karmicielce trafił do Kociej Przystani. To ona znalazła go zakatarzonego, słabego i osowiałego pod samochodem na terenie, na którym dokarmia dzikie koty.

Filuś prawdopodobnie kiedyś miła dom i z racji tego, że nagle go stracił nie potrafił poradzić sobie w świecie zewnętrznym. 

Kocurek jest ślicznym i bardzo sympatycznym kocim dzieciakiem. Jest bardzo przytulaśnym „chłopakiem”, który bez problemu odnajduje się w kocim świecie.  Zapewne będzie szczęśliwy mogąc mieszkać z innym kotem lub osobą, która poświęci mu trochę czasu i po prostu pobawi się z nim.

Filuś jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Test na białaczkę(-)

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Zonda (rezerwacja)

 



Zonda jest młodą około 2 letnią kotką. Do Kociej Przystani trafiła jako znajda z ulicy. Po prostu, któregoś dnia przybłąkała się na teren, gdzie karmicielki dokarmiają dzikie koty. Kotka była bardzo głodna, wystraszona i w kiepskim stanie fizycznym.

Po kilku dniach na naszej kociarni, kotka pokazała swoje oblicze, swój charakter.

JEST CUDOWNA! To mała (waży 2,800 kg), włochata kuleczka, która notorycznie szuka kontaktu z człowiekiem. Za nami, wolontariuszami podczas dyżuru chodzi krok, w krok głośno domagając się głaskania. Zonda jest kotką spokojną (1,5 godz miała wycinane dredy), da wziąć się na ręce, uwielbia się czesać i bez problemu daje sobie czyścić uszy. ALE……wychodzi z niej ukryty lew, gdy widzi kota i wtedy przechodzi w sylwetkę przyczajonego tygrysa iiiiii atakuje.

Zonda jest typową jedynaczką, ale wydaje mi się, że może mieszkać z kotem wiekowym, który jest mało aktywny. Bez problemu odnajdzie się w domu z dziećmi.

Kotka jest odrobaczona, odpchlona, zaczipowana i zaszczepiona. Test na białaczkę (-). Czeka na zabieg sterylizacji

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

 

Czytaj dalej

Haga

 



Haga urodziła się i wychowała wśród robotników ocieplających bloki w Dąbrowie Górniczej. Jej brat został zabrany przez Panią mieszkającą w tymże bloku, a ona trafiła do Kociej Przystani. Koteczka na początku próbowała udawać groźną – syczała i szczerzyła kły na widok każdego człowieka. Okazało się jednak, że to tylko gra, a pod tą maską kryje się mały pieszczoch, któremu nie trzeba zbyt wiele, aby się rozmruczeć. Haga przestaje udawać dzikusa już po pierwszym głasku i lgnie do człowieka pragnąć pieszczot i zabawy.

Koteczka jest odrobaczona i odpchlona, czeka na szczepienie i czip. Test na białaczkę ujemny. Czytaj dalej

Rafik

 



Rafik to 7 miesięcy kawaler. Jest młodym i bardzo energicznym kociakiem. Jednym z tych kotów, którym niewiele trzeba, żeby wszystko co wpadnie w łapy zamieniało się w zabawkę. Ulubioną zabawką naszego podopiecznego jest szeleszczący tunel. Rafik inicjuje zabawy na części adopcyjnej, zaczepia wszystkie koty do zabawy i zachęca do gonitwy.  Jest kotkiem bezproblemowym, przytulaśnym, który bardzo lgnie do człowieka. Lubi być noszony na rękach, a jak wyładuje swoje akumulatory to pcha się na kolana. Toleruje inne koty,  bardzo dobrze dogaduje się z młodymi kociakami. Może mieszkać z dziećmi.

Rafik jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i wykastrowany. Test na białaczkę ujemny. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Berta

 



Hej Ludkowie! To ja -piękna Berta, chociaż moi opiekunowie mówią na mnie „gruba Berta” ale co? że ja? …. Ja tylko jestem troszkę bardziej zbudowana, bo przecież nie moja wina , że uwielbiam jeść.
O tak! Bercia uwielbia jeść. Ta małą psotnica trafiła do nas bardzo niedożywiona i wychudzona. Bercia jest cudowną, rozmruczaną kulką, która kocha człowieka, zabawy wędką, a także swojego braciszka – Kondzia. Do szczęścia potrzebna jej pełna miska, maleńki papierek, by nim bawić się godzinami i oczywiście dom, który zapewni jej miłość i bezpieczeństwo.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Kondziu

 



Kondziu – jest młodym troszkę nieśmiałym, ale bardzo spokojnym kocurkiem. Przybył do nas z tyskich działek, jako  10 tygodniowe kocie dziecko. Początkowo Kondek był niedożywiony, a przez skórę widać było mu wystające kości. Kociak uwielbia zabawy wędką, a po zabawie wtula się w swoje siostry. W kontakcie z człowiekiem jest spolegliwy. 

Kondziu jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Misiu opiekunem wirtualnym jest **Szkolny Klub Wolontariatu przy Szkole Podstawowej nr 42 w Sosnowcu**



 

Misiu przez wiele lat był kotem zakładowym, miał swoje ciepłe posłanie, miski i rozpieszczających go pracowników do momentu, aż nie podpadł jednemu z kierowników, który wyrzucił go z biurowca i zabronił wpuszczać z powrotem 😦 Okazało się, że kocur w ogóle nie potrafi radzić sobie na wolności, w trakcie oczekiwania na przyjęcie do KP wychudł, zmarniał i zachorował, przyjęliśmy go zakatarzonego, z zaropiałymi, opuchniętymi oczami. 

Obecnie Misiu ma 7 lat i jak na swój wiek, jest zdrowym dobrze odżywionym kotem. Badania krwi i moczu są w normie, wielomiesięczne leczenie okulistyczne również odniosło skutek. Oprócz zatkanych kanalików łzowych, nic kompletnie mu nie dolega.

Kocur momentalnie nam zaufał, mruczy jak szalony na widok wolontariuszy i bawi się myszką jak mały kociak 🙂 Jest strasznym, łasuchem i tu przyszły właściciel musi zdawać sobie sprawę, by kontrolować jego wagę. Misiu toleruje inne spokojne koty, które nie wchodzą mu w drogę . Kocha też ludzi, ale na własnych zasadach. Bez problemu odnajdzie się w bloku, jak i w domu jednorodzinnym(bardzo ładnie trzyma się terenu) iiii mając możliwość wychodzenia, może zrzuci parę kilogramów:)

Misiu jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany. Test na białaczkę(-)

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Arisa



Arisa była dokarmiana… Ba, nawet miała swoje miejsce w garażu! Do czasu… do czasu, gdy na świecie pojawiła się jej córka Amisia i wtedy padły słowa: „możecie ją sobie stąd zabrać, a tego czarnego zostawić. Chyba, że to będzie dziewczyna, to dziewczyn tu nie chcemy!” I tak obie koteczki trafiły pod nasze skrzydła. Arisa jest naszą weteranką – jest u nas półtora roku i  bardzo źle znosi pobyt w kociarni. Większa ilość kotów i mała przestrzeń stresują ją i kotka panicznie wszystkiego się boi. Arisa potrzebuje więcej czasu, aby człowieka poznać, aby mu zaufać. Wierzymy jednak, że w nowym domu otworzy się i będzie miziakiem jak dawniej.
Arisa ma około 3 lat. Jest wykastrowana, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Test na białaczkę ujemny.

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Śpioch

 



Spod opolskie wsi zostało przywiezione do nas 5 maluchów przez ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Gdy maluchy miały zaledwie 4 tygodnie zostały porzucone przez kocią mamę. Pani Ania im ją w pełni zastąpiła – karmiła co 2 godziny i masowała brzuszki, otoczyła je troskliwą opieką. Maluchy były w opłakanym stanie. Zaczęły chorować na koci katar, który zaatakował ich oczy. Zaczęło się intensywne leczenie u specjalisty – walka o oczy, wzrok, a nawet życie.

Śpioch nie przypadkowo dostał to imię.Wystarczy kawałek kocyka czy szmatki żeby ułożył się do snu. Zdarzało się mu nawet zasnąć nad miską.

Śpioch ma 13 tyg,  jest odrobaczony, odpchlony, do adopcji pójdzie zaszczepiony

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Tasman



Spod opolskie wsi zostało przywiezione do nas 5 maluchów przez ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Gdy maluchy miały zaledwie 4 tygodnie zostały porzucone przez kocią mamę. Pani Ania im ją w pełni zastąpiła – karmiła co 2 godziny i masowała brzuszki, otoczyła je troskliwą opieką. Maluchy były w opłakanym stanie. Zaczęły chorować na koci katar, który zaatakował ich oczy. Zaczęło się intensywne leczenie u specjalisty – walka o oczy, wzrok, a nawet życie.

Tasman jest jednym z braci, którym udało się wygrać walkę z wirusem. Kocurek obecnie ma 13 tyg i jest w pełni sprawnym młodym łobuzem. Chociaż z wielkim spokojem pozował do zdjęć, to istny z niego diabeł tasmański. Wśród braci jest najbardziej energicznym i wszędobylskim kotkiem. Wszędzie go pełno, wlezie w przysłowiową mysią dziurę i zawsze jest skory do zabawy.

Tasman ma 13 tyg,  jest odrobaczony, odpchlony, do adopcji pójdzie zaszczepiony

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129, Ania 514 518758 adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Puszek (11.10)

 



Spod opolskie wsi zostało przywiezione do nas 5 maluchów przez ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Gdy maluchy miały zaledwie 4 tygodnie zostały porzucone przez kocią mamę. Pani Ania im ją w pełni zastąpiła – karmiła co 2 godziny i masowała brzuszki, otoczyła je troskliwą opieką. Maluchy były w opłakanym stanie. Zaczęły chorować na koci katar, który zaatakował ich oczy. Zaczęło się intensywne leczenie u specjalisty – walka o oczy, wzrok, a nawet życie. Udało się tę walkę wygrać, ale niestety u dwóch z nich, choroba pozostawiła po sobie swój ślad. Puszek  niestety najgorzej ucierpiał, ma przymglone oczka i widzi jak we mgle. Pomimo swojej niesprawności pierwszy jest przy misce, pierwszy lata za piłeczką, czy wędką. I jako pierwszy przychodzi do człowieka na myzianki. Jego zamglone oczy w ogóle nie przeszkadzają mu być w pełni zdrowym kociakiem. Puszek obecnie ma 13 tyg. Z racji tego że jest wyjątkowym kotem, szuka dla niego, wyjątkowego człowieka. Człowieka o ogromnym i otwartym sercu, który otoczy go opieką i obdarzy miłością

Puszek jest odrobaczony, odpchlony, do adopcji pójdzie zaszczepiony

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129, Ania 514 518758 adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Festiwal Ludzi Aktywnych 2018 Dąbrowa Górnicza

Przypominamy, że w najbliższą sobotę odbędzie się Festiwal Ludzi Aktywnych, a Kocia Przystań pojawi się na nim zupełnie tak jak rok temu, dwa lata temu i trzy lata temu 😉
Zapraszamy do Fabryki Pełnej Życia – czeka na Was moc atrakcji, przedstawienia, występy, konkursy, przepyszne jedzenie i okazja, aby poznać osobiście wolontariuszy Kociej Przystani 😉

Grażyna



Grażyna  wraz z rodzeństwem została znaleziona na ulicy w gorące popołudnie bez jedzenia i wody. W okolicy nie było matki. Taki widok nie pozwolił przejść obok obojętnie Pani Dominice, która również zaoferowała dom tymczasowy, pomimo tego, że już posiada swoje liczne stadko.

Grażyna najprawdopodobniej została skrzywdzona przez człowieka ponieważ odnosi się do niego z rezerwą, ale gdy poczuje się bardziej swobodnie jest cudowną kocią przylepą. Mimo, że jest najmniejsza spuszcza łomot obu siostrom naraz. Greta natomiast to istna przylepa.

Koteczki mają około 4 miesięcy, są bardzo grzeczne, korzystają z kuwety i drapaka. Zostały już odpchlone i odrobaczone. Genowefa znalazła już swój raj na ziemi, natomiast Greta i Grażyna nadal czekają. Ze względu na wycofanie Grażyny szukamy dla nich wspólnego domu lub domu gdzie przebywa już kocie towarzystwo.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Ania 514 518 758; Dominika 608 245 627 adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Kajtuś

kaj1.jpg

4-miesięczny Kajtuś przebywa w domu tymczasowym i jako ostatni z rodzeństwa rozgląda się za osobą, która przygarnie go na zawsze. Jest łagodnym kotkiem, troszkę się boi, ale lubi głaskanie i przytulanie. Z każdym dniem jest śmielszy. Jak każdy maluch ma dużo energii do psot i zabawy.
Kontakt: Urszula 502 772 743

Czytaj dalej

Cyklop

 


 


Spod opolskie wsi zostało przywiezione do nas 5 maluchów przez ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Gdy maluchy miały zaledwie 4 tygodnie zostały porzucone przez kocią mamę. Pani Ania im ją w pełni zastąpiła – karmiła co 2 godziny i masowała brzuszki, otoczyła je troskliwą opieką. Maluchy były w opłakanym stanie. Zaczęły chorować na koci katar, który zaatakował ich oczy. Zaczęło się intensywne leczenie u specjalisty – walka o oczy, wzrok, a nawet życie. Udało się tę walkę wygrać, ale niestety u dwóch z nich, choroba pozostawiła po sobie swój ślad.

Cyklop – u niego ślad po chorobie został na jednym oczku. Nie ujmuje to jednak niczym w jego urodzie. Kociak ma piękne cętkowane futerko i jest bardzo wesołym kociakiem. Kawałek sznureczka, papierka to to co lubi najbardziej, aby bawić się w najlepsze.

Cyklop ma 13 tyg jest odrobaczony, odpchlony, do adopcji pójdzie zaszczepiony

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Dropsik

 



Dropsik, jest najmniejszy z rodzeństwa. Ten słodki kocurek ma ok 12 tyg i przyjechał z bandą swoich braci, z jednego z zakładów pracy.  Dropsik urodził się na „ulicy” i tylko dzięki pracownikom przeżył i teraz może marzyć o normalnym domu. Kocurek z trójką rodzeństwa mieszka w domu tymczasowym, jest zadbany i szczęśliwy, mogąc teraz dopiero nadrobić stracone dzieciństwo. W pełni swój czas i energię poświęca na zabawy, wyścigi i kocie zapasy. Dropsik jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Czeka na odpowiedzialny dom

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Lolek

 



Lolek ma około roku i jego początki w kociarni były bardzo trudne – na każdą próbę kontaktu reagował ucieczką lub agresją. Wolontariusze Kociej Przystani nie poddają się jednak łatwo i włożyli wiele pracy w to, aby przyzwyczaić kocura do bliskości ludzi i pomóc mu się przekonać do przedstawicieli innego gatunku 😉 Obecnie Lolek nie jest może najbardziej spolegliwym i przytulaśnym egzemplarzem, jaki mamy na stanie, ale sam z siebie podchodzi domagając się głaskania i rozkosznie bawi się niczym mały kociak. Kto wie, może w nowym domu poczuje się na tyle bezpiecznie, aby jeszcze bardziej się otworzyć?

Kocurek jest odrobaczony, odpchlony, zaczipowany, zaszczepiony i wykastrowany, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego cierpliwego, wyrozumiałego domu. Może zamieszkać z innym, spokojnym kotem. Czytaj dalej

Borgo (04.10)

 



Borgo miał przez chwilę dom, ale poprzedni „opiekunowie” nie okazali się wystarczająco cierpliwi lub wyrozumiali, ponieważ ośmiomiesięczny kocur został znaleziony porzucony w środku lasu – siedział na poboczu i miauczał na przejeżdżające samochody. Szczęśliwie dla kociaka przejeżdżał tamtędy wolontariusz Kociej Przystani, który zabrał go do kociarni.

Kocurek jest wyjątkowo towarzyski i prawdopodobnie, gdyby mógł, każdą chwilę spędzałby na miziankach z człowiekiem. Nie trzeba mu zbyt wiele, aby się rozmruczeć i bez protestu daje się nosić na rękach, miziać po brzuszku, pozwala również na czyszczenie uszu i obcinanie pazurów. Jedyne, czego nie znosi, to podróż w transporterze – podejrzewamy, że mogą to być złe wspomnienia z wywiezienia do lasu…

Borgo jest odrobaczony, odpchlony, zaczipowany i zaszczepiony, przeszedł zabieg kastracji, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu, w którym otrzyma dużo uwagi.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Lola

 



Lola potrzebowała sporo czasu i pracy, aby otworzyć się na człowieka, ale dzięki ciężkiej pracy wolontariuszy poczyniła ogromny postęp w tej kwestii. Kotka okazuje się być rozkosznym stworzeniem, żądnym głasków pieszczochem. Bardzo lubi być głaskana i przytulana. Jest bardzo spokojną i spolegliwą koteczką, która trzyma się na uboczu stada. Z żadnym z naszych podopiecznych nie wchodzi w konflikty, ma swój kącik(poduszkę ,ponton) i tam spokojnie sobie czeka na miseczkę lub smyranie.  Lola jest kotką spokojną, stateczną emocjonalnie. Całym jej światem jest człowiek, ciepło i pełna miseczkaLola jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com 

Czytaj dalej

Gacuś

 

 

 



Gacuś ma obecnie ma 4 msc i jest z niego mały psotnik i łobuz. Najlepiej dogaduje się ze swoim bratem Dyziem.  Idealny dom dla Gacusi, to dom z drugim młodym kotem, z którym będzie miał możliwość wyładowania swojej energii . Obecnie Gacuś mieszka z psem i kotami. Jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Czeka na kochającego człowieka.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Dyzio

 



Dyzio ma obecnie ma 4 msc i jest z niego mały psotnik i łobuz. Najlepiej dogaduje się ze swoim bratem Gacusiem.  Idealny dom dla Dyzia, to dom z drugim młodym kotem, z którym będzie miał możliwość wyładowania swojej energii . Obecnie Dyzio mieszka z psem i kotami. Jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Czeka na kochającego człowieka.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Dyzio & Kacper

726905497_5_1000x700_nieustraszony-dyzio-slaskie_rev015.jpg

Nieustraszony Dyzio (biało-czarny) i Kacper Rozrabiaka (czarny) mają w tej chwili 4 miesiące. Uwielbiają psocić, bawić się i przytulać, bardzo lgną do człowieka. Wychowali się z dwójką dorosłych kotów i trójką rodzeństwa, które zostały już adoptowane. Potrafią korzystać z kuwety, są zaszczepieni i zaczipowani. Mogą być adoptowani osobno lub razem. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt: 505 433 371 Czytaj dalej

Chilli & Chillout

40363710_726900774325233_5372964633726418944_n.jpg

„Z ciężkim bólem serca szukam nowego domu dla dwóch kocurków 😞
Zostały przygarnięte z garażu z myślą o zapewnieniu im stałego domu jednak alergia pokrzyżowała plany. Duszący kaszel nie pozwalający oddychać plus atopia to niestety za dużo.
Chili i Chillout to bracia, więc cudownie byłoby je przygarnąć w dwupaku, są bardzo ze sobą zżyci. Są odrobaczone i zaszczepione. Bardzo żywiołowe i energiczne, jednocześnie chcą się przytulać i miziać.
Oddaje cały ekwipunek – zabawki, miski, kuwety, jedzenie. Zapewniam również pokrycie kosztów kastracji przewidzianej na okolice listopada.”

Kontakt z Panią Klaudią przez ogłoszenie na olx.pl:

https://www.olx.pl/oferta/oddam-w-dobre-rece-dwa-kocurki-CID103-IDwZGFR.html Czytaj dalej

Agat

 



Agat ma ok. 6 lat i wyjątkowo dramatyczne przejścia za sobą. Kiedy odłowiliśmy go w lutym, podczas najostrzejszych mrozów, był brudnym, zaropiałym szkielecikiem obciągniętym przerzedzonym futrem. Stan zapalny pyszczka uniemożliwiał mu jedzenie, a fatalny stan nerek nie pozwalał na zabieg pod narkozą – rokowania były wyjątkowo ostrożne, ale dzięki troskliwej opiece w zaprzyjaźnionej przychodni kocur powoli wychodził na prostą.

Niestety, nerki okazały się trwale uszkodzone i Agat musi regularnie przyjmować suplementy diety i od czasu do czasu dostać kroplówkę.

Kocurek z początku bywa nieśmiały i chowa się w kącie przed osobami, których nie zna. Jeśli jednak poświęcimy mu trochę uwagi i zdobędziemy jego zaufanie, miziankom może nie być końca – Agatek przytula się do nóg lub kładzie się i wystawia brzuch do głaskania.

Musi koniecznie trafić do domu, w którym są inne koty, gdyż nie mając towarzystwa traci apetyt i staje się osowiały. Przyjaźni się z Hrabią, który się nim opiekuje i go myje, więc mogą być adoptowani razem.

Agat jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany – test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego odpowiedzialnego, wyrozumiałego domu i rodziny, która otoczy go miłością mimo jego przypadłości zdrowotnych.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Lusia

20180120_173122.jpg

9-letnia Lusia z Sosnowca szuka domu!

  •  Ogólnie: Płeć: kotka, Rasa: dachowiec, ma milutką, gęstą biało-czarną sierść, rozmiar: XL.
  • Zdrowie:Wykastrowana, posiada książeczkę zdrowia, aktualne szczepienie i odrobaczenie. Poza słuszną wagą (ok. 6 kg) kotka nie ma i nie miała żadnych problemów zdrowotnych. Nie zdarzyło się jej jeszcze załatwić poza kuwetą.
  • Upodobania i charakter:Lusia jest dość niezależnym kotem, ale lubi spać z właścicielem, mruczeć, lizać ręce, być miziana pod brodą, wąchać różne kosmetyki i bawić się wędkami/wstążkami.Jest na razie kotem niewychodzącym, ale czasami robi obchód po klatce i często spaceruje po parapetach, więc jeśli masz ogródek lub balkon, to na pewno będzie to dla niej uciecha. Gości w domu, hałasy, sztuczne ognie na Sylwestra i inne tego typu rozrywki kotka ze stoickim spokojem ignoruje. Reaguje na swoje imię i przybiega na zawołanie (chyba, że właściciel jest w polu widzenia). Z jakiegoś powodu szaleje za zapachem zatęchłej szmatki albo źle wysuszonego parasola…
  • Żywienie:Aktualnie Lusia jest karmiona suchą karmą, surowym mięsem i okazjonalnie nabiałem, ale poza tym je wszystko (w tym np. bób i zielone oliwki…). Bardzo łatwo przestawić ją na inną karmę.
  • Nawyki: Jest nauczona, żeby nie wchodzić na blaty w kuchni i boi się wskakiwać na wiszące półki i stolik ścienny, ale pozostałe powierzchnie raczej się nie uchowają przed jej ciekawością. Od obgryzania większości kwiatków da się ją odzwyczaić, jednak takiego rarytasu jak paprotka sobie nie odpuści.
  • Dodatkowo: Oferujemy transport w promieniu 50 km od Sosnowca/Katowic. Żeby kot nie czuł się obco w nowym domu dodajemy wyprawkę: transporter, legowisko (na zdjęciu), miseczki, zabawki, kuwetę, zapas karmy i przysmaków.
  • Dlaczego i jakiego szuka domu? Trudno żyć bez kota, ale trudniej bez powietrza, a w tym kierunku zmierza alergia właścicielki. Do tej pory Lusia byłą jedynym kotem w domu, więc pewnie najlepiej będzie się czuła mając człowieka na wyłączność.
  • Lusię można odwiedzić w Sosnowcu i zadecydować czy to właśnie TEN kot, który ma z Wami zamieszkać.

Więcej informacji pod numerem telefonu 667 705 034.

Czytaj dalej