Jurand**wirtualnym opiekunem jest Pani Klaudia.K i Lidia.S**

 

Ok. roczny Jurand trafił pod naszą opiekę z bardzo zaawansowanym kocim katarem, z którym musiał borykać się już dłuższy czas, ponieważ w momencie złapania z jednego z jego oczu już właściwie nic nie zostało 😦 Na szczęście, na infekcję dobrze zadziałał długofalowy antybiotyk i kocur był przez nas stresowany tylko kroplami do oczu. Bardzo się obawialiśmy, że Jurand zniechęci się do ludzi i okaże się kotem nieadopcyjnym, ponieważ początkowo cofał się przed wyciągniętą ręką, kulił się i wciskał w kąt. Włożyliśmy sporo czasu i cierpliwości w przyzwyczajenie kocura do dotyku ludzkiej dłoni, ale osiągnęliśmy pełen sukces, bo Jurand już sam z siebie wchodzi na kolana, mruczy głośno i pozwala się miziać po brzuszku 🙂 Pięknie bawi się zabawkami i bez problemu odnajduje się w kocim stadzie.

Kocurek przeszedł zabieg oczyszczenia i zaszycia oczodołu, przy okazji został wykastrowany. Jest odrobaczony i odpchlony, zaszczepiony. Test na białaczkę ujemny. Czeka na ludzi, którzy pokochają go takim, jaki jest.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Reklamy

SOSNOWIEC, UL. BRACKA – ZAGINĄŁ RYSIEK!

19.10 Rysiek wyszedł z domu bez obróżki i nie wrócił  Można go jednak łatwo odróżnić od innych kotów, ponieważ ma znak szczególny – wygoloną pupę. Jest bardzo przyjacielski, więc opiekunowie obawiają się, że ktoś go przygarnął.

Rysiek - ogloszenia

Ktokolwiek wie, gdzie może teraz przebywać Rysiek, proszony jest o kontakt telefoniczny z Panem Krzysztofem pod numerem 502 052 822

Ranja

Ok. roczna Ranja błąkała się na terenie ogródków działkowych. Została znaleziona przez współpracujące z nami karmicielki i oddana do Kociej Przystani, ponieważ okazała się typowym, przytulaśnym kanapowcem – musiała zatem zostać wyrzucona z domu…

Najprawdopodobniej koteczka była wcześniej jedynaczką, bo kociarniana rzeczywistość i towarzystwo innych zwierząt są dla niej przerażające – Ranja siedzi przez większość dnia na półeczce i schodzi tylko do kuwety 😦 Na widok człowieka od razu się ożywia i patrzy wymownie nie mogąc doczekać się głasków. Trzeba jednak uważać – raz pogłaskana Ranja uroczo wywraca się brzuszkiem do góry i mruczy tak rozkosznie, że nie ma już mowy i pozostawieniu jej samej sobie 🙂

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, wykastrowana, zaczipowana i zaszczepiona. Szukamy dla niej troskliwego domu bez innych zwierząt, gdzie będzie mogła bez końca mruczeć wtulona w człowieka bez obaw, że ktoś jej w tym przeszkodzi 🙂 Czytaj dalej

Gibuś

Gibuś ma dopiero 8 tyg, a już można powiedzieć że będzie niezwykle aktywnym kociakiem. Gibuś to małe ADHD w kociej skórze nawet do zdjęć trudno mu było usiedzieć w jednym miejscu.  Jednak gdy nadejdzie kres jego psotom, a maluch czuje zmęczenie wdrapuje się na kolana opiekunki zasypia i głośno mruczy.

Gibuś jest odrobaczony, odpchlony,czeka na szczepienie. Szukamy dla małego łobuza odpowiedzialnego domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Uzi

Ten śliczny mały dżentelmen to Uzi. Biały żabocik, skarpetki i wąsiki to znaki szczególne tego małego przystojniaka. Obecnie ma ok 8tyg i jak każde małe kociątko dużo psoci, dużo je i mało śpi.

Uzi jest odrobaczony, odpchlony i czeka na szczepienie.

Jeżeli chcesz  dać mu bezpieczny dom zadzwoń.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Leokadia vel Leo (21.10)

 

2letnia Leo błąkała się po blokowiskach na sosnowieckiej Dańdówce nawołując ludzi, aby wzięli ją do domu. Nie wiadomo, co sprawiło, że znalazła się na wygnaniu, ale jej wołanie trafiło do dobrych ludzi, którzy zabrali ją do Kociej Przystani.

Teraz Leo woła dalej, bo wolontariusze przychodzą tylko dwa razy dziennie i nie są w stanie poświęcić jej wystarczająco dużo czasu – a ta towarzyska kotka chciałaby być w centrum uwagi bez przerwy! Jeśli szukasz kompana, który nie odstąpi Cię na krok i zawsze będzie gotów do mruczanek i mizianek, to dogadacie się z Leo bez problemu.

Kotka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana.

Czytaj dalej

Fuks

Fuks ma 6 tyg i jest ślicznym biało-burym maluchem. Jak każde kocie dziecko to „żywa” iskierka. Wszędzie go pełno, wejdzie w każdą mysią dziurę i poluje nie tylko na sztuczne zabawki, ale także na muszki owocówki.

Fuks jest zdrowy, odpchlony, odrobaczony czeka na szczepienie.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Heidi

Heidi to 6 tyg koteczka o ogromnych uszyskach. Malutka jest przesympatyczną małą koteczką, jednak troszkę odstaje od swojego rodzeństwa, taka z niej mała ciapa.

Heidi jest odrobaczona, odpchlona, do adopcji pójdzie zaszczepiona.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Feta

 

Feta ma dopiero 8 tyg i wiele już za nią złych wspomnień. Urodziła się i wychowała  w melinie. Trafiła do nas z oczami zalepionymi ropą, tylko troskliwa opieka weterynaryjna dała jej szansę na lepsze i normalne życie.

Z brudnej, zaropiałej kuleczki wyrosła śliczna, wesoła, puchata koteczka. Teraz tylko czeka na odpowiedzialny dom.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Kubuś

Kiedy dziesięcioletni Kuba trafił do nas w sierpniu, był w opłakanym stanie i wyglądał jak istny koci żywy trup – brudny, cały w robakach, wychudzony, z okrutnie pokiereszowanym pyszczkiem. Jak tylko doprowadziliśmy go do względnego porządku, okazało się, że Kuba ma chorą trzustkę, zupełnie jakby jeszcze niewystarczająco cierpienia doznał na wolności…

Może się okazać, że Kuba będzie do końca życia musiał trzymać dietę i być suplementowany, ale to chyba żadna przeszkoda dla kogoś, kto szuka wiernego, wiecznie wesołego kompana, który będzie towarzyszyć mu na każdym kroku i dokładać wszelkich starań, aby poprawić nastrój nawet w najbardziej ponury dzień – bo taki właśnie jest Kuba. Mimo wieku i ciężkich przejść zawsze dopisuje mu humorek, nigdy nie brakuje mu energii do zabawy i przytulanek, a na sam widok człowieka Kubuś potupuje wesoło nóżkami i mruczy tak głośno, jak tylko potrafi! Zupełnie, jakby chciał wymruczeć, że kocha wszystkich ludzi i chce ich przytulać póki starczy mu sił ❤

Kocur jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany, zaczipowany i zaszczepiony, test na białaczkę ujemny. Szuka odpowiedzialnego domu, który podejmie się kontynuacji ewentualnego leczenia i da radę przyjąć ogrom kociej miłości ❤

(Kuba w rzeczywistości prezentuje się znacznie lepiej niż na zdjęciach 🙂 )

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Fabian

Fabian ma 6 tyg i jest ślicznym czarno- dymnym maluchem. Jak każde kocie dziecko to „żywa” iskierka. Wszędzie go pełno, wejdzie w każdą mysią dziurę i poluje nie tylko na sztuczne zabawki, ale także na muszki owocówki.

Fabian jest zdrowy, odpchlony, odrobaczony czeka na szczepienie.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Goplana**pod opieką Fundacji Ja Pacze Sercem**

Przesłodka Goplana ma wszystko to, co powinien mieć kot – chęć do zabawy, niezmierzone pokłady bezwarunkowej miłości do człowieka i mnóstwo siły na donośne mruczenie.
Brakuje jej tylko jednego – wzroku.
W kociarni z tego tytułu w grę wchodzi tylko i wyłącznie siedzenie w boksie. Oczywiście, wolontariusze biorą ją na ręce przy każdym dyżurze i poświęcają tyle czasu na zabawę z kotką, ile tylko mogą. To wszystko to jednak bardzo mało w porównaniu do reszty dnia, który Goplana spędza samotnie w zamknięciu.
Z tego powodu apelujemy o pomoc w poszukiwaniach Domu Tymczasowego lub Stałego. Każde udostępnienie się liczy – wierzymy, że dzięki sile internetu uda nam się znaleźć Dobrego Człowieka, który przyjmie tę uroczą koteczkę pod swój dach. W przypadku DT zobowiązujemy się pokrywać koszta opieki weterynaryjnej i wyżywienia podopiecznej.
 
Kotka ma około 8 miesięcy, ujemy wynik testu na białaczkę, jest odrobaczona i odpchlona, na dniach zostanie wykastrowana.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Enya

Enya trafiła do Kociej Przystani po zgłoszeniu przez karmicielkę, że kotka kuleje, nie staje na łapce i chyba „coś jest nie tak jak powinno”. Szybko okazało się, że koteczka stała się tarczą strzelecką, a śrut roztrzaskał kość w przedniej łapce. Enya przeszła zabieg. Kość została ustabilizowana gwoździem śródszpikowym, a śrut został usunięty. Obecnie koteczka czeka na kontrolę, także swój wymarzony domek.

Kicia jest przyjacielska, aczkolwiek czasami jeszcze trochę wystraszona.  Jest odrobaczona, odpchlona, test Felv (-).

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Tola **wirtualnym opiekunem jest klasa 4e ze Szp nr. 42**

Kora i Sephora to dwie maleńkie 6 tygodniowe siostry. Z piątki rodzeństwa przeżyły tylko one, niestety koci katar jest  bezlitosny dla takich maluchów. Obecnie dziewczynki są zdrowe, przebywają  w domu tymczasowym, gdzie niemiłosiernie psocą, tym samym wpędzają  sędziwych kocich rezydentów w stan przedzawałowy.

Koteczki są odrobaczone.odpchlone i zaszczepione. Czekają na odpowiedzialny dom

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Dzidzia **wirtualnym opiekunem jest grupa Liski ze Szp nr. 42**

Sephora i Kora to dwie maleńkie 6 tygodniowe siostry. Z piątki rodzeństwa przeżyły tylko one, niestety koci katar jest  bezlitosny dla takich maluchów. Obecnie dziewczynki są zdrowe, przebywają  w domu tymczasowym, gdzie niemiłosiernie psocą, tym samym wpędzają  sędziwych kocich rezydentów w stan przedzawałowy.

Koteczki są odrobaczone.odpchlone i zaszczepione. Czekają na odpowiedzialny dom

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Nefretete vel Nefka

 

Ok. roczna Nefka przyjechała do nas z fabryki tarcz hamulcowych w Dąbrowie. Pracownicy uznali, że maszyneria i nieustannie przejeżdżające TIRy nie są odpowiednim otoczeniem dla młodej, oswojonej koteczki i przywieźli ją do Kociej Przystani.

Towarzystwo innych kotów okazało się dla Neferete dużym stresem – biedactwo siedziało nieustannie schowane w drapaku lub kuwecie 😦 Z tego powodu zdecydowaliśmy się umieścić ją w pomieszczeniu szpitalnym, w którym bardzo się otworzyła i sama przychodzi na mizianki 🙂 Nie dogaduje się zbyt dobrze ze stale rezydującym tam Franzem i dochodzi między nimi do spięć kiedy np. jednocześnie chcą korzystać z tego samego koszyka, więc szukamy dla Nefki domu, w którym będzie jedynym kotem.

Kicia jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, wykastrowana i zaczipowana, test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Chanel (22.10)

Coco i Chanel to przeurocze 7 miesięczne siostry, które trafiły do Kociej Przystani w celu wysterylizowania. Szybko okazało się, że koteczki są bardzo przyjazne do ludzi. Od razu została podjęta decyzja, że koteczki nie wrócą do swojego poprzedniego „domu”, czyli sterty złomu, śmieci i … pcheł.

Chanel uwielbia polować na sztuczne myszki i ganiać za wędką. Bez problemu daje nosić się na rękach, mrucząc przy tym rozkosznie, a także obdarowując opiekunów buziakami.

Kotka jest wysterylizowana, odpchlona, odrobaczona, zachipowana, test Felv (-). Czeka na szczepienie.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji: Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com
Czytaj dalej

Coco (18.10)

Coco i Chanel to przeurocze 7 miesięczne siostry, które trafiły do Kociej Przystani w celu wysterylizowania. Szybko okazało się, że koteczki są bardzo przyjazne do ludzi. Od razu została podjęta decyzja, że koteczki nie wrócą do swojego poprzedniego „domu”, czyli sterty złomu, śmieci i … pcheł.

Coco uwielbia polować na sztuczne myszki, ganiać za wędką. Wzięta na kolana, głośno mruczy i domaga się pieszczot.

Kotka jest wysterylizowana, odpchlona, odrobaczona, zachipowana, test Felv (-). Czeka na szczepienie.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji: Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com
Czytaj dalej

Carusso**opiekunem wirtualnym jest Pani Beata. H**

Caruso to 3 letni kocurek który przyjechał do nas z Zawiercia. Mimo dorosłego wieku nie stroni od zabaw kocimi zabawkami i niezmordowanie męczy piłeczki, wędki i tunele. Jego ulubionym towarzyszem jest człowiek – kocur chętnie wyleguje się na kolanach i wtula w człowieka donośnie mrucząc. Caruso świetnie odnajduje się w naszym kocim przedszkolu. Obecnie „tatusiuje” bandzie maluchów z którymi bawi się, jak maleńki kociak. Potrafi jednak stawiać granice – jeśli nie życzy sobie pieszczot, ostrzegawczo łapie pyszczkiem za rękę dając do zrozumienia, że wystarczy mu już w danym momencie czułości. Poszukujemy dla niego domu bez małych dzieci i dorosłych kotów. Carusso może mieszkać w domu z możliwością wychodzenia .

Caruso jest wykastrowany, odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i zaczipowany, test na białaczkę ujemny

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Żeby Goplana mogła zobaczyć światełko w tunelu… żeby mogła zobaczyć cokolwiek.

Wyobraź sobie dzień jak codzień. Ze snu wyrywa Cię znienawidzony dźwięk budzika, nie otwierając oczu po omacku go namierzasz i włączasz 5 minut drzemki. Słyszysz, że za oknem znowu pada deszcz i nie chce Ci się wstawać… Drzemka się kończy, więc pora wyjść spod ciepłej kołderki. Przeciągasz się, ziewasz, otwierasz oczy i nic. Widzisz nadal tylko ciemność, przerażającą, wszechobecną ciemność. W panice włączasz lampkę i przecierasz oczy, lecz to nic nie daje.
Wyobraź sobie jak to jest żyć w ciemności… Goplana nie musi sobie tego wobrażać, ona ma to na codzień.

Nie wiemy, dlaczego Goplana straciła wzrok – może to uraz, choroba albo wada genetyczna – nie wiemy, czy kiedykolwiek widziała. Nie wiemy, czy kiedykolwiek będzie jeszcze widzieć.
Wiemy jedno – chcemy zawalczyć o to, by mogła spojrzeć na świat
chociaż jednym okiem 

Kotka została znaleziona na jednej z podkieleckich wsi, gdy przyprowadzona przez innego kota skusiła się na poczęstunek od naszej wolontariuszki. Gdy okazało się, że kotka ma chore oczy, natychmiast została podjęta decyzja o przywiezieniu jej do naszej kociarni. Jedno oko wyglądało jakby rozlała się w nim źrenica, a drugie zakryte było „mgłą”. Za to ich właścicielka okazała się rozkoszną, mruczącą, 8miesięczną przylepą, która garnie się do człowieka i ufa mu w 100%.
Natychmiast została umówiona wizyta u kociego okulisty a my zaczęliśmy stosować u kotki regenerujące krople, które nieco polepszyły stan oczu i dawały nam nadzieję. W tzw. międzyczasie Goplana została przez nas odkarmiona, wysterylizowana i zaszczepiona 

Niestety, po badaniach okulistycznych nasza iskierka nadziei została stłamszona. Goplana nic nie widzi, ani zarysów, ani swiatła, ponieważ w jedym oku ma odwróconą i zapadniętą soczewkę, a w drugim soczewka jest zaatakowana zaćmą. Jedyną szansą na przywrócenie chociażby minimalnego pola widzenia jest zabieg usunięcia zaćmy. Taki zabieg jest bardzo kosztowny – ceny zaczynają się od 1300zł. Dodatkowo, przed wykonaniem zabiegu musimy zrobić badanie ERG oka, które pozwala na zdiagnozowanie ewentualnych nieprawidłowości występujących w strukturach budujących gałkę oczną. Koszt takiego badania to 340zł i jest to dla nas bardzo duży wydatek 😦
Liczymy na Wasze wsparcie, bo bez niego trudno będzie nam chociażby spróbować zawalczyć o jej wzrok i szansę na szczęśliwsze życie.
Każda złotówka pomoże w pojawieniu się światełka w tunelu. 

Dane do przelewu:
Stowarzyszenie Kocia Przystań
42203000451110000003957240
bank BGŻ w tytule przelewu: Darowizna Goplana

 

Negro**opiekunem wirtualnym jest klasa I c ze szkoły podstawowej nr 42**

Negro ma dopiero 4 msc  i pomimo swojego wieku i wątłej budowy, można śmiało powiedzieć , że jest prawdziwym kocim Herkulesem.

Negro urodził się i wychował w piwnicy. Jako 4 tyg maluch wraz z rodzeństwem i dziką matką został odłowiony przez naszą wolontariuszkę. Niestety wszystkie maluchy były chore. Siostra kocurka Zoya jest niewidoma. Ten malutki kocurek miał ogromną wolę walki, dzielnie znosił wszystkie zabiegi medyczne, dzięki zaangażowaniu lekarzy i wolontariuszy udało się uratować oczka Negrusia. Pomimo tego, że jedno z jego oczu pokryte jest bielmem kocurek bez problemu radzi sobie „w kocim przedszkolu”. Negro jest bardzo sympatycznym i kontaktowym kotem w stosunku do człowieka. Pięknie bawi się ze swoimi kocimi rówieśnikami i bez problemu dogaduje się  z dziećmi w każdym wieku. Maluch jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i zaczipowany. 

TERAZ TYLKO DOMU BRAK!!

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Feluś vel Leluś vel Lulu

Feluś to roczny kotek, przybłęda. Przybłąkał się pod klatkę schodową w Czeladzi podczas burzy i płakał głośno, i przeraźliwie. 
Kastrowany, po zabiegu wdała się ostra niewydolność nerek, obecnie wyleczony, ale profilaktycznie – poza mokrym jedzeniem (uwielbia Felixa, a nawet przypomina kota z reklamy) na suchej karmie dla nerkowców.
Spokojny, miziasty, strzela baranki i mógłby mordasić się cały dzień. Uzależniony od swojej ulubionej zabawki – żółtego sznurka. Uwielbia kocie towarzystwo, a nawet i z psem się dogada. 
Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć
Karolina 693 941 874; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Syriusz

Ledwo udało nam się znaleźć odpowiedzialny dom dla przepięknej Lotty, a współpracujące z nami karmicielki odłowiły takiego oto przystojnego dżentelmena, którego historia jest prawdopodobnie podobna – znowu dla kogoś zwierzak był bardziej ozdobą niż członkiem rodziny i zwyczajnie po pewnym czasie się znudził…

Syriusz mimo pobytu na wolności okazał się typowym, towarzyskim kanapowcem – nie odstępuje swojej tymczasowej opiekunki na krok i awanturuje się, jeśli nie może z nią spać. Jest czysty i wzorowo korzysta z kuwety, został odrobaczony i odpchlony, czeka na szczepienie i czip. Szuka domu, w którym otrzyma mnóstwo czułości i uwagi oraz będzie jedynym zwierzęciem.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć

PRZYPOMINAMY, ŻE OBOWIĄZUJE PROCEDURA ADOPCYJNA – WYPEŁNIENIE ANKIETY I PODPISANIE UMOWY. 
Kontakt: kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Kitka Rożek

Kicia Rożek oczekuje na przyjęcie do kociarni, ale może jednak udałoby się znaleźć jej dom już teraz i oszczędzić stresu związanego z przeprowadzką do przytuliska?

Całe 5 lat swojego kociego życia spędziła ze swoim ukochanym Człowiekiem, który w pewnym momencie, z uwagi na wiek, nie był w stanie zajmować się już sobą, a co dopiero Kicią 😦
Kicia nie mogła towarzyszyć swojemu Człowiekowi w domu opieki i została zabrana przez Panią Karolinę, która obiecała sobie znaleźć jej dobry, kochający dom. Mimo własnych, poważnych problemów zdrowotnych oraz alergii córki bez wahania podarowała kotce przystanek w drodze do nowego życia 
Kicia Rożek lubi przychodzić na kolana, łasić się i mruczeć. Nie lubi być noszona na rękach, nie przepada za dziećmi (omija lub ucieka przed córką Pani Karoliny).
Parę lat temu mieszkała przez jakiś czas z pieskiem. Świetnie się z nim dogadywala – razem bawili się i spali. Nie wiadomo, jak reaguje na inne koty, ponieważ nie miała z nimi zbyt wiele styczności.
Koteczka jest wysterylizowana.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć

Kontakt Marta 694 168 129; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Bąbel

5letni Bąbel mieszkał sobie spokojnie wraz z trójką przybranego rodzeństwa. Niestety, Pani niespodziewanie zmarła i okazało się, że w najbliższej rodzinie nie ma nikogo, kto mógłby zaopiekować się zwierzętami, więc przerażone koty trafiły pod naszą opiekę.

Te tragiczne wydarzenia najgorzej zniósł Bąbel. Po przyjęciu do kociarni rozchorował się i nie potrafił zaufać wolontariuszom, przerażały go też inne zwierzęta – wszakże do tej pory znał tylko swoją Panią… Przełamanie lodów i wyleczenie infekcji zajęło nam dobrą chwilę , podczas której zdążyliśmy poznać Bąbelka – okazał się spokojnym, lekko nieporadnym kocurem o ogromnym sercu. Grubasek dalej jest troszkę nieśmiały, ale bez protestu przyjmuje leki, a chwilę pomiziany mruczy rozkosznie i daje się bez końca nosić na rękach. Z pewnością otworzy się całkowicie w domu, w którym już nigdy nie spotka go nic przykrego.

Kocur jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany i zaczipowany, test na białaczkę ujemny.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Żaklina

 

Żaklina ma w tej chwili 5 miesięcy i bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. W kociarni boi się innych zwierząt, chowa w kącie, dopiero podczas mizianek troszeczkę się rozluźnia i mruczy. Podejrzewamy, że stały, cierpliwy, kochający dom byłby lekiem na nieśmiałość tej uroczej koteczki.

Mała jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny.
Czytaj dalej

Leszek

Mały Leszek ma dopiero 4 miesiące, a już zdążył otrzeć się o śmierć – gdyby nie ludzie o dobrym sercu, którzy zabrali tego biedaka z ulicy i zanieśli do weterynarza, pewnie umierałby długo i boleśnie pokonywany przez chorobę. Kiedy otrzymał opiekę lekarską, okazało się, że malec ma niesamowitą wolę życia. Mimo bólu i dyskomfortu, którego doświadczał, pozostawał pogodny i rozmruczany podczas kolejnych zastrzyków i z dnia na dzień coraz bardziej przypominał kocurka niż obolałą kupkę nieszczęścia.

Teraz jest już zdrowym, pełnym sił młodzieńcem, który tylko czeka, aby wyjść z izolatki i móc w końcu psocić do woli w „kocim przedszkolu”. Chociaż, wydaje nam się, że bardziej wyczekuje prawdziwego domu, w którym będzie mógł bez końca wtulać się w człowieka i mruczeć jak szalony.

Lesiu jest odrobaczony, odpchlony i zaczipowany. Czeka na szczepienie, kastrację i kochający dom.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Szukamy domu tymczasowego ! Na cito!!

Przesłodka Goplana ma wszystko to, co powinien mieć kot – chęć do zabawy, niezmierzone pokłady bezwarunkowej miłości do człowieka i mnóstwo siły na donośne mruczenie.
Brakuje jej tylko jednego – wzroku.
W kociarni z tego tytułu w grę wchodzi tylko i wyłącznie siedzenie w boksie. Oczywiście, wolontariusze biorą ją na ręce przy każdym dyżurze i poświęcają tyle czasu na zabawę z kotką, ile tylko mogą. To wszystko to jednak bardzo mało w porównaniu do reszty dnia, który Goplana spędza samotnie w zamknięciu.
Z tego powodu apelujemy o pomoc w poszukiwaniach Domu Tymczasowego lub Stałego. Każde udostępnienie się liczy – wierzymy, że dzięki sile internetu uda nam się znaleźć Dobrego Człowieka, który przyjmie tę uroczą koteczkę pod swój dach. W przypadku DT zobowiązujemy się pokrywać koszta opieki weterynaryjnej i wyżywienia podopiecznej.

Kotka ma około 8 miesięcy, ujemy wynik testu na białaczkę, jest odrobaczona i odpchlona, na dniach zostanie wykastrowana.

Tofik

 

Tofik skończył w tym roku 12 lat i miał pewnie nadzieję, że spokojnie spędzi resztę swojego kociego życia u boku ukochanej Pani. Niestety, nagła śmierć opiekunki i brak jakiejkolwiek innej bliskiej osoby, która mogłaby się zaopiekować kocurem i trójką jego rodzeństwa sprawiły, że cała gromadka trafiła pod opiekę Kociej Przystani.

Cała ta seria przykrych wydarzeń odbiła się na kocurze, który podupadł na zdrowiu. Mamy jednak wrażenie, że podświadomie zdaje sobie sprawę z tego, że jest w dobrych rękach i nic złego już mu nie grozi. Zauważyliśmy, że mimo tego, że nie lubi podawania leków, to z niecierpliwością wygląda wizyt wolontariuszy i woła ich do swojego boksu na mizianie i przytulanie. Brany na ręce mruczy rozkosznie i wtula się w człowieka – pęka nam serce na myśl o tym, jak bardzo Tofikowi brakuje ludzkiego towarzystwa, którego tak mało jesteśmy w stanie mu zapewnić podczas naszych dyżurów…

Jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany i zaczipowany, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla Tofika troskliwego domu, w którym otrzyma mnóstwo uwagi i przeżyje jeszcze kilka spokojnych, szczęśliwych lat. Może zamieszkać z innym spokojnym kotem.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Rademenes vel Radziu

Radek ma ma w tej chwili cztery lata i trafił pod opiekę Kociej Przystani, kiedy to opiekunka porzuciła go na rzecz innego mężczyzny. Cóż, nie każdy związek musi mieć szczęśliwe zakończenie i nasz kocur o tym wie, więc szybko otarł łzy i rozpoczął poszukiwania nowego domu.

Ten przystojny kawaler na wydaniu dysponuje wszystkimi cechami, które powinien mieć kot – uwielbia się przytulać i bawić, jest towarzyski i spolegliwy. W kociarni bardzo brakowało mu kontaktu z człowiekiem i zawodził żałośnie dopominając się uwagi wolontariuszy, więc zdecydowaliśmy się umieścić go w domu tymczasowym do czasu adopcji.

Radzio jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany, zaczipowany i zaszczepiony, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego domu wychodzącego, w którym otrzyma mnóstwo uwagi i już nigdy nie będzie czuł się samotny.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Kajtuś vel Kajetan

3letni Kajetan przyjechał do Kociej Przystani z Dąbrowy Górniczej. Przyzwyczaił się już do przebywania w kociarni, jednak widać, że towarzystwo innych zwierząt mu nie odpowiada i znacznie lepiej czułby się jako jedyny kocur w domu. Z całą pewnością jego najlepszym przyjacielem jest człowiek – Kajtek biegnie na spotkanie z wolontariuszem, przytula się do nóg, nadstawia łebek do głasków i rozkosznie mruczy, kiedy jest drapany za uchem lub pod brodą. Bez protestu daje się nosić na rękach, jednak z uwagi na jego masę, żaden z wolontariuszy nie próbował tego robić dłużej niż przez chwilę 

Kajtek jest zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony, zaczipowany i wykastrowany, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego domu, w którym będzie jedynym kotem. Z uwagi, że kot spędził prawdopodobnie całe dotychczasowe życie na wolności, może być to dom wychodzący lub blok.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758 lub kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Cejlon (adopcja 29.09)

 

Cejlon to około 3 letni kocurek. Pojawił się nagle nie wiadomo skąd. Zaglądając do domów szukał pożywienia, aż trafił na dom naszej wolontariuszki, która od razu zainteresowała się kociakiem.

Cejlon do ludzi jest spolegliwy, pieszczoch jakich mało. Wskakuje na kolana, daje „baranki”, bez żadnych manifestacji daje brać się na ręce, czy też poddaje zabiegom pielęgnacyjnym. Problem stanowią jedynie inne koty, przy których czuje zagrożenie i od razu pokazuje „kto tu rządzi”. Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że mieszkał na ulicy i musiał walczyć o każdy kawałek pożywienia. O jego tułaczce świadczą też zrogowacenia na poduszkach w łapkach, które z upływem czasu nabiorą delikatności.

Ze względu na jego wojowniczy charakter, szukamy mu domu bez innych kotów.

Cejlon jest wykastrowany, odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony, zachipowany, test Felv/Fiv (-)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Amisia

 

 

Amisia trafiła pod naszą opiekę wraz ze swoją mamą, kiedy była jeszcze kocim noworodkiem. Dzięki współpracy z przychodnią weterynaryjną udało nam się stworzyć dogodne warunki dla matki z maleństwem.

W tej chwili dziewczynka jest już samodzielna i dobrze radzi sobie w „kocim przedszkolu”. Mimo, że dołączyła do wesołej gromadki wraz ze swoją mamą, Amisia woli bawić się sama (Panie z przychodni nazywają ją Zosią-Samosią 🙂 ). Jest wyjątkowo energicznym maluchem i zdecydowanie woli ganiać za piłeczką i wspinać się na drabinę niż wylegiwać się na kolanach.

Koteczka jest odpchlona, odrobaczona, zaszczepiona i zaczipowana. Czeka na troskliwy dom, w którym otrzyma dużo uwagi.

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Postrzelona Enya prosi o pomoc

KOLEJNY KOCI DRAMAT 😥 POMÓŻCIE 

Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli się do zbiórki na rzecz KUBUSIA, uzyskana kwota pozwoli nam zapłacić fakturę za usługę weterynaryjną i zakupić specjalistyczną karmę 😘.

Niestety ludzie po raz kolejny bardzo szybko zaskoczyli nas swą brutalnością i okrucieństwem w stosunku do zwierząt. Tym razem ucierpiała bezbronna Enya😥. Po tym jak została tarczą strzelecką, kotka pilnie potrzebuje operacji usunięcia śrutu i złożenia przestrzelonej kości. Historię kotki możecie prześledzić w serwisie siepomaga.pl. Tam też zbieramy środki na pokrycie kosztów operacji.

Dzięki Wam Kitka, która również wymagała operacji łapki jest teraz szczęśliwa w nowym domu. Wierzymy, że uda się to także w przypadku Eny.

PROSIMY, PRZYŁĄCZCIE SIĘ DO ZBIÓRKI NA SIEPOMAGA.PL.

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/postrzelonaenya

Greebo**opiekunem wirtualnym jest klasa VIa ze szkoły podstawowej nr 17**

 

Greebo po siedmiu latach został porzucony przez swoją rodzinę. Cóż się zresztą dziwić – jego stan zdrowia pozostawiał wiele do życzenia, a związane z tym kiepskie samopoczucie sprawiało, że nie był w humorze do zabawy z dziećmi. Pewnie zachowywałby się trochę lepiej i zacisnął zęby zamiast skarżyć się na zapalenie pęcherza, gdyby wiedział, że grozi mu za to wywiezienie do przytuliska…
Bo przez pierwsze dni w kociarni Greebo nie chciał widzieć absolutnie nikogo. Chciał cierpieć w samotności, a widok jakiegokolwiek innego zwierzęcia, czy wolontariusza złościł go tak, że bił łapą w kraty wyjąc żałośnie. Był bezsilny wobec tego, że jego rodzina z niego zrezygnowała.
Dobrą chwilę zajęło mu zrozumienie, że wolontariusze też głaszczą i kochają, a oprócz tego troszczą się o zdrowie podopiecznych.
Od tamtej pory minął już jakiś czas. Teraz Greebo nie przysparza nam już żadnych problemów i grzecznie czeka na nowy dom wśród innych podopiecznych Kociej Przystani. Ten piękny, duży kocur jest osobnikiem o brytyjczykowatym charakterze. Jest towarzyski i trochę ciapowaty. Dopisuje mu apetyt i zawsze ma chęć na mizianki, daje się  brać na ręce i nosić jak mały kociak. Czasem zdarzy mu się przegonić innego kota, jeśli zanadto się zbliży, ale zazwyczaj odpoczywa w koszyku jeśli ma dość swoich współlokatorów. Wbrew zapewnieniom poprzedniej „opiekunki” Greebo nie pożera dzieci – z tymi, które odwiedzają kociarnię, grzecznie się bawi.
Greebo jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany. Z uwagi że przeszedł zapalenie układu moczowego  przyjmuje profilaktycznie suplement diety. Jego wymarzony dom to taki, w którym będzie jedynym kotem lub współtowarzyszem spokojnego kota.. Szukamy dla niego ludzi, którzy otoczą go opieką i będą traktować jak pełnoprawnego członka rodziny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Elliot **wirtualnym opiekunem jest klasa 6a Szp nr.17**-rezerwacja

 

Młodziutki Elliot (ma ok. 1 roku) trafił do Kociej Przystani jako obraz nędzy i rozpaczy – wychudzony, brudny, zarobaczony i poturbowany, najprawdopodobniej w wyniku walki z innym kocurem. Biedaczek od samego początku był niesamowicie przylepny i nawet podczas nieprzyjemnych zabiegów kosmetyczno-medycznych pozostawał grzeczny, przytulaśny, rozmruczany i skory do zabawy. Rany dość szybko się zagoiły, a młodzieniec błyskawicznie przybiera na wadze i pięknieje w oczach. W tym momencie jest już odrobaczony, odpchlony i wykastrowany, test na białaczkę ujemny. Elliot czeka na nowy, kochający dom, bez innych zwierząt.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Franz czyli Francek **opiekunem wirtualnym jest Pani Marzena.W**

Franz jest dojrzałym i charakternym kocurem, któremu mimo poważnego wieku, nigdy nie brakuje energii do psot i zabawy. Ten krzepki staruszek nie przepuści żadnemu innemu zwierzakowi – zdzieli łapą i obsyczy każdego innego rezydenta kociarni, który zanadto się zbliży. Jednak, złe nastawienie do innych kotów w żaden sposób nie odzwierciedla stosunku Franza do ludzi. Wręcz przeciwnie, kocur zawsze wita wolontariuszy w drzwiach i tuli się do nóg każdego człowieka, który pojawi się na horyzoncie głośnym miaukiem wyrażając swoją radość z ludzkiego towarzystwa. W kwestii pieszczot jest bardzo spolegliwy – bez cienia protestu daje się brać na ręce i nosić, chociaż chyba woli biegać za piłeczką lub wędką.  Jest kotem ciekawskim, sprytnym i inteligentnym – samodzielnie otwiera drzwi do miejsc, w które ma nie wchodzić oraz szafki, z których wybiera sobie przedmioty do obgryzienia lub obdrapania 🙂 Z wielką zaciekłością poluje na na robactwo, raz przyniósł nawet z korytarza upolowaną mysz.
Ze względu na antykocie usposobienie Franza, szukamy mu domu bez innych zwierząt. Franz bardzo ładnie chodzi po dworze w szelkach,może być kotem wychodzącym na szelkach.
Franz jest wykastrowany, zaszczepiony, zaczipowany, odpchlony i odrobaczony.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129 lu Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Melisa

 

Melisa ma ok. 2 lat i realizuje się jako pełnoetatowa mama zastępcza w „kocim przedszkolu”. Wszystkie maluchy są przez nią regularnie myte i przytulane, a część z nich nałogowo ją ssie mimo, że koteczka jest już dawno wykastrowana i nie ma pokarmu 🙂 Nie sprawia jednak wrażenia, jakby jej to przeszkadzało – wręcz przeciwnie, wykłada się na boku i wykorzystuje porę „karmienia”, aby wyszorować maluchy jęzorem.

Melisa nie zabiega raczej o towarzystwo człowieka i spędza całe dnie wylegując się na półeczkach wraz z jej przybranymi dziećmi (dlatego Panie z przychodni nazywają ją Kocim Naleśnikiem 🙂 ). Z tego powodu chcielibyśmy, aby była adoptowana w „dwupaku”, tj. wraz z którymś z maluszków – boimy się, że sama mogłaby się nie odnaleźć w nowym miejscu.

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, wykastrowana, zaczipowana i zaszczepiona.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Żora i Kola

Żora i Kola, to rodzeństwo. Bliźniaki, zostały podrzucone w kartonowym pudle na ogród naszej wolontariuszki. Kociaki obecnie mają 6tyg, są odrobaczone, zdrowe, wesołe i rosną jak na drożdżach. Dla maluchów szukamy odpowiedzialnego, kochającego domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Kociego nieszczęścia sezon w pełni

Mamy połowę wakacji, sezon urlopowy w pełni, a dla nas, wolontariuszy, jest to okres wytężonej pracy. Na ulicach pojawia się coraz więcej kocich nieszczęść: ofiary wakacyjnych wyjazdów koczują na ulicy umierając z przerażenia, a kotki rodzą w brudnych piwnicach, komórkach, czy garażach. Obecnie pod opieką mamy ponad 40 kotów. Wraz z lecznicą Terrier prowadzimy „kocie przedszkole”, w którym mieszka i czeka na nowy dom 14 maluchów.

Opiekujemy się też oswojonymi karmiącymi matkami, dając im szansę w godnych warunkach wychować swoje dzieci.

Prowadzimy małe kocie przytulisko i pilotujemy domy tymczasowe. Oprócz tego wyłapujemy i sterylizujemy wolnożyjące koty. Przetrzymujemy je po zabiegach, a po okresie rekonwalescencji wypuszczamy na wolność.
Niestety, coraz częściej trafiają do nas koty w ciężkim stanie. Jednak, pomimo braku funduszy staramy się pomagać.

W lipcu przyjęliśmy kocurka, który resztkami sił doczołgał się do miejsca dokarmiania. Karmicielka poprosiła nas o pomoc i tak trafił do nas Tifi. Wieczorem, w dniu przyjęcia do Kociej Przystani, Tifi był już w drodze do Zabrza, do kliniki dr Czingona. Wyniki RTG były wstrząsające. Kość udowa Tifiego była złamana w dwóch miejscach, z licznymi rozszczepami. Opinia lekarza brzmiała: „silne uderzenie czymś twardym”. Piszemy to w czasie przeszłym, ponieważ Tifi jest już po zabiegu i kontroli weterynaryjnej.

Po dwutygodniowym pobycie w klinice w Dąbrowie Górniczej przyjechał do kociarni Kubuś – stareńki, bezzębny bezdomniak, obraz nędzy i rozpaczy. Zapchlony, z wszołami, obolały, bez skóry na połowie pyszczka.

Wczoraj Kubuś pojechał do Zabrza na zamknięcie rany i wstawienie drenów. Może nie zostanie kocim modelem, ale już nie cierpi i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

W tym całym morzu nieszczęścia, na drugim brzegu, tli się jednak światełko nadziei. Nadziei dla nas, wolontariuszy, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią kochać i pomagać kotom niepełnosprawnym, pokrzywdzonym przez los lub człowieka.

Otóż dzięki Wam, za co serdecznie dziękujemy, Kitka pomyślnie przeszła zabieg chirurgiczny.  W łapce ma umieszczoną płytkę i śruby.

Po konsultacji z zoofizjoterapeutką, Panią Danutą Pieronek, została wprowadzona rehabilitacja łapki i… Kitka pojechała do Żywca, do swojego wymarzonego domu!

Niestety, w sumie brakuje nam wszystkiego: rąk do pracy, karmy dla kociąt, mamy też do spłacenia FV za Kitkę, Tiffiego i przyjdzie FV za Kubusia.

Będziemy bardzo wdzięczni za każdą pomoc.

Darowizna rzeczowa – Ania 514 518 758

Darowizna pieniężna, dane do przelewu:

Stowarzyszenie Kocia Przystań

Bank BGŻ 42 2030 0045 1110 0000 0395 7240

W tytule przelewu należy wpisać „DAROWIZNA”.

 

Nutka

Nutka ma w tej chwili ok. 8 miesięcy i spędza większość czasu w kociarni na zabawie ze swoimi rówieśnikami. Oprócz zapasów z pozostałymi rezydentami chętnie uprawia również inne sporty – skoki w zwyż w pogoni za komarami, wyścigi do misek z jedzeniem i akrobacje z użyciem kocich zabawek. Mizianki z człowiekiem też wchodzą w grę, ale aktywne spędzanie wolnego czasu zawsze wygrywa 🙂

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana. Szukamy dla niej odpowiedzialnego domu, może mieszkać z innymi zwierzętami.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 ; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Ruda (Dom tymczasowy od 11.08)

Ruda jest   -piękną      -towarzyską      -inteligentną    -kontaktową     -rozgadaną     

                     – odrobaczoną    – wysterylizowaną    – zaczipowaną     – zaszczepioną 

                     -spokojną(więcej śpi, niż jest aktywna)      

                      -wesołą (ma swoje 5 minut kociej głupawki)

                     – bezkonfliktową (może mieszkać ze spokojnym kotem) kotką
                      -uwielbia pieszczoty     – lubi oglądać program przyrodnicze  

Ruda to kotka z samymi zaletami. Upsssss przepraszam…………..ma jednak jedną wadę, ma 7 lat.

Od roku szukamy jej domu, bezskutecznie. Jeżeli ktoś otworzy swoje serce i dom dla naszej podopiecznej. Kotka dostosuje się do nowych warunków.  Ruda na zmianę mieszkała w domu z ogrodem i bloku. W domku jednorodzinnym pięknie trzyma się ogrodu i nie oddala się od domu. Natomiast w bloku, nie domaga się wychodzenia.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Gemma

Prześliczna Gemma ma w tej chwili ok. 1,5 roku, ale niemalże bez przerwy rozpiera ją energia do zabawy, zupełnie jakby była małym kociakiem. Nie potrafi ani chwili usiedzieć w jednym miejscu, więc przytulanie i noszenie na rękach nie należą do jej ulubionych czynności – zamiast tego definitywnie woli hasać za piłeczką albo polować na kocie zabawki. Towarzystwo innych zwierząt nie jest dla niej problemem i inni rezydenci kociarni są mile widziani podczas wspólnej zabawy.
Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, wysterylizowana i zaczipowana. Może trafić do domu wychodzącego z innymi zwierzętami.

Obowiązuje procedura adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.  Zastrzegamy sobie prawo wyboru domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Tequilla

Każda zabawka prędzej, czy później się nudzi. Tak właśnie było w przypadku Tequilli, która w poprzednim domu nie była traktowana jako pełnoprawny członek rodziny.
Kotka, która 1,5 roku, czyli całe swoje życie, spędziła jako jedyne zwierzę w domu, bardzo nerwowo zniosła przeprowadzkę do kociarni. Jak się okazało, złe samopoczucie potęgowała bolesność wynikająca z uszkodzonej łapki. W miarę postępu leczenia Tequilla zaczęła odzyskiwać wiarę w ludzi i stopniowo łagodniała. Zanim się obejrzeliśmy, zarówno ropień na łapce, jak i złość na niesprawiedliwość świata odeszły w zapomnienie…
Teraz koteczka zdaje się nie pamiętać, jak bardzo ludzie ją rozczarowali. Dopisuje jej apetyt i chęć do zabawy, pozwala miziać się po brzuszku i nosić na rękach, a w ciężkie, upalne dni zalega na półeczkach wraz z innymi rezydentami, których bliskość zdaje się jej nie przeszkadzać.
Tequilla jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana. Szukamy dla niej troskliwego domu niewychodzącego, w którym zostanie otoczona miłością i już nigdy nic złego jej nie spotka.

Obowiązuje procedura adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.  Zastrzegamy sobie prawo wyboru domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Pola

Pola trafiła do naszej zaprzyjaźnionej przychodni wraz z dwójką rodzeństwa i okropnym kocim katarem. Całe szczęście, ratunek przyszedł na czas i koteczka wróciła do zdrowia. W tej chwili ma 4 miesiące i dokazuje wraz z innymi kociętami w „kocim przedszkolu”. Jest troszkę bardziej nieśmiała niż jej brat, więc zdecydowanie woli bawić się piłeczką niż miziać z człowiekiem.

Mała jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i zaczipowana. Pola może mieszkać  z innymi kotami. Preferowany dom bez dzieci lub ze starszymi dziećmi.

Obowiązuje procedura adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.  Zastrzegamy sobie prawo wyboru domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Pinia

Pinia to 4 miesięczna koteczka, która obecnie przebywa w naszym „kocim przedszkolu”. Obecnie znacznie lepiej dogaduje się z pozostałymi rezydentami, a wobec człowieka jest dość nieśmiała, więc bardzo przyda jej się dom, w którym będzie miała styczność z ludźmi trochę częściej niż 2 razy dziennie podczas sprzątania i karmienia.

Mała jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i zaczipowana. Pinia może mieszkać  z innymi kotami. Preferowany dom bez dzieci lub ze starszymi dziećmi.

Obowiązuje procedura adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.  Zastrzegamy sobie prawo wyboru domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758; kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Wielka zbiórka nakrętek i puszek

 

 

 

 

 

 

Chcąc pomóc podopiecznym Kociej Przystani możecie oprócz darowizn wspierać nas także zbiórką nakrętek i puszek. Przyjmujemy wszystkie plastikowe nakrętki oraz puszki po np. karmach, czy napojach.
To nic nie kosztuje a może napełnić kocie brzuszki pysznym jedzeniem, bądź pokryć wydatki związane z leczeniem weterynaryjnym.😻

Jeśli uzbieracie już wystarczająco dajcie nam znać, a uzgodnimy szczegóły odbioru.

Zapraszamy do akcji !

Kontakt w sprawie zbiórki Ania 514 518 758 lub kociaprzystan@gmail.com

Szukamy domu tymczasowego dla Tusi

Jakiś czas temu prosiliśmy Was o wsparcie dla naszej podopiecznej Tusi, gdyż zbieraliśmy na ponowny zabieg usunięcia narośli z jej pyszczka. Bardzo dziękujemy za wszystkie przelewy, jak zwykle mogliśmy na Was liczyć💕. Operacja się udała, niestety nie wsz​y​​st​​ko potoczyło się tak, jakbyśmy chcieli😪. Nie informowaliśmy Was wcześniej o stanie kotki, gdyż czekaliśmy na wyniki badania histopatologicznego narośli​. ​Podejrzewaliśmy nowotwór, jednak teraz wiemy, iż Tusia cierpi na limfo-plazmocytarne zapalenie dziąseł🙁. Źródło narośli znajduję się po językiem, więc usunięcie wszystkich zębów ​nie przyniesie rezultatów. Weterynarz prowadzący sugeruje paliatywną terapię długofalowym antybiotykiem i sterydem​ (które nie wymagać będą częstych wizyt w lecznicy),​ ponieważ nerki są tak obciążone, że nasza kochana Tusieńka może nie przeżyć kolejnego zabiegu. ​Ponownie zwracamy się do Was​​ z dużo większą prośbą. Kotce nie zostało zbyt wiele czasu, gdyż narośle w szybkim tempie odrastają, dlatego spełnieniem jej i naszych marzeń byłoby znalezienie dla niej spokojnego Domu Tymczasowego. Kotka nie ma problemu z przebywaniem w grupie kotów, więc nie musi to być dom bez innych kociaków​. Pomyślcie, ile znaczyłaby dla niej po latach spędzonych na ulicy odrobina domowego ciepła?❤️❤️❤️

Domu Tymczasowemu, który przygarnie kotkę zapewnimy pokrycie wszystkich kosztów opieki weterynaryjnej oraz utrzymania kotki.

Kontakt w sprawie DT kociaprzystan@gmail.com; Marta 694 168 129, Ania 514 518 758