Żaneta opiekunem wirtualnym jest **Szkolny Klub Wolontariatu przy Szkole Podstawowej nr 42 w Sosnowcu** (18.01)

Żaneta ma około 2 lat i trafiła do Kociej Przystani wraz z córką Żakliną. Początkowo była bardzo wycofana i uciekała przed człowiekiem, jednak po dłuższym czasie spędzonym w kociarni zaczęła przyzwyczajać się do wolontariuszy, a nawet się bawić.

Koteczka dalej boi się gwałtownych ruchów, ale podchodząc do niej spokojnie i nie wymuszając na niej niczego można liczyć na nieskończone mizianki i głośne mruczenie. Żanetka poznawszy daną osobę i obdarzywszy ją zaufaniem pozwala się nawet brać na ręce – jednak trzeba najpierw okazać jej wiele cierpliwości i wyrozumiałości.

Żaneta jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niej domu bez małych dzieci, może zamieszkać z innym, spokojnym zwierzęciem.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com 

Czytaj dalej

Reklamy

Boluś

 



Boluś obecnie 8 miesięczny. Urodził się w maju 2018 w miejscu nieprzychylnym kotom i kilka miesięcy tam przebywał. Został wyłapany przez karmicielkę po tragicznej śmierci  braciszka i utopieniu młodszego rodzeństwa.  Przyniesiony do domu początkowo bał się wyciągniętej ręki , zabawy z wędką  co wskazuje, że mógł być bity przez człowieka, ale szybko przepracowuje te problemy. Jest kotkiem  zupełnie nieagresywnym,  zaczepiany paca łapką, ale mięciutką, bez wyciągniętych pazurków.

Boluś składa się głównie z krągłości, okrągły łebek, okrągły brzuszek i ochota na jedzenie też na okrągło, więc i droga do jego serca wiedzie przez żołądek. W tej chwili bez problemu przymila się do człowieka radośnie mrucząc, pokazuje brzuszek i coraz bardziej lubi głaskanie, ale najlepiej, gdy akcja rozgrywa się w kuchni. 

Nie wykazuje absolutnie ochoty do wyjścia na dwór, więc wskazany dom niewychodzący. Często było goniony przez psy i zdecydowanie ich nie toleruje.

Boluś jest  wykastrowany, odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, test na białaczkę ( -)

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Pajda

 

 



 

Pajda wraz ze swoim rodzeństwem  trafiła do Kociej Przystani w lipcu 2017 roku. Wtedy miała około 3 miesięcy. Jej dwie siostry(biało-rude) i brat (rudzielec) szybko znaleźli dom.

Została tylko ona!

Pajda już 1,5 roku czeka na domu. Dlaczego?

Nie mamy pojęcia, dlaczego kompletnie nikt , nie zainteresował się adopcją Pajdy. Być może dlatego, że jest klasyczną pręguską. Takich pręgowanych, zwykłych kotów na polskich ulicach i w piwnicach jest od groma. Pajda  w mniemaniu wielu ludzi to zwykły burasek.

Ojjj nie!!!  Nasza Pajdunia jest wyjątkowa:

-bo po pierwsze, czeka cierpliwie na domu już tak długo

-po drugie, ma troszkę więcej kilogramów, niż standardowy europejski kot

-po trzecie jest kotem o złoto/rudym brzuszku

Dodam jeszcze, że to kotka bardzo przyjazna do człowieka, która lubi i toleruje obecność innych kotów.

Pomimo swoich „nad planowych” kilogramów, jest kotką bardzo energiczną, która uwielbia bawić się wszelkimi kocimi zabawkami.

Pajda jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i wysterylizowana. Test na białaczkę(-). Dla Pajdy szukamy domu bez możliwości wychodzenia.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Lukrecja

 



Przecudna Lukrecja ma w tej chwili ok. 1,5 roku. Pewnego dnia pojawiała się na terenie na którym karmicielki dokarmiają koty, notabene przyprowadziła ze sobą swoje dzieci. Dzieci Lukrecji są szczęśliwe i grzeją dupki w nowych domach. Ich drobniutka(3,5 kg), dzielna mama nadal czeka na dom. Lukrecji w kociarni jest dość trudno, ponieważ znacznie bardziej odpowiada jej towarzystwo człowieka niż pozostałych podopiecznych. Z tego czasu większość czasu spędza w koszyczku i ożywia się dopiero, kiedy wyciągniemy do niej rękę – wtedy miziankom może nie być końca! Koteczka jest wyjątkowo łagodna – jeśli coś jej nie pasuje, komunikuje to burczeniem, ale nie używa pazurków. Zazwyczaj zresztą bez oporu pozwala na czyszczenie uszu i obcinanie szponów 😉

Lukrecja jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, wykastrowana i zaczipowana, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niej domu bez innych kotów.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

1% dla Kociej Przystani

PIT-28/PIT-28S – 1% dla Kociej Przystani!

31.01.2018r. upływa termin złożenia rocznej deklaracji PIT-28/PIT-28S dla wszystkich przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na opodatkowanie w 2018r. w formie ryczałtu. Rozliczając się na tym druku, można przekazać nam 1% należnego ryczałtu od przychodów.
Wystarczy w części M, pozycji 139 wpisać nasz KRS: 0000528257 oraz uzupełnić poz. 140 o kwotę 1% z należnego ryczałtu (tak jak na zdjęciu)

Przypominamy, iż przekazanie 1% jest całkowicie darmowe! Nic na tym nie tracicie oprócz odrobiny czasu potrzebnego na wpisanie nr KRS i kwoty!

Pamiętajcie:
1% jest przywielejem Organizacji Pożytku Publicznego. Każdy z Was może samodzielnie zadecydować, gdzie powędruje część należnego państwu podatku. Jeśli nie wybierzecie żadnej OPP środki te powędrują do państwowego „worka”, a o ich rozdysponowaniu zadecyduje rząd.

Stowarzyszenie Kocia Przystań działa na zasadach wolontariatu. Nasza działalność jest nieodpłatna, nie posiadamy biur ani pracowników, wszystkie uzyskane środki pokrywają bezpośrednie potrzeby naszych podopiecznych!

Wesprzyjcie nas w walce o lepsze życie dla bezdomnych kotów

 

Fart



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Fart ma około 2,5 roku i dramatyczne przejścia za sobą. Pochodzi z zakładu, gdzie nie brakuje niebezpiecznych substancji i groźnych maszyn. Najbardziej prawdopodobne jest, że uległ wypadkowi na terenie fabryki – tłumaczyłoby to uszkodzenie oka i powybijane zęby.

Dzięki wsparciu naszych darczyńców i troskliwej opiece w przychodni „Terier” kocurek wydobrzał i wypiękniał. Po starych urazach zostało tylko niewielkie znamię na lewym oku, w postaci rozlanej źrenicy.Stan oka, nie wpływa na pole widzenia naszego podopiecznego. Fart podczas zabawy ma wzrok niczym jastrząb, bez problemu potrafi namierzyć turlające się piłeczki i myszki. Z zapałem poluje na piórka umieszczone na końcu wędki.

Po dramatycznych  przejścia Fart bardzo bał się człowieka.  Praca z wolontariuszami pozwoliła mu zaufać ludziom i z przerażonego, wycofanego nieboraka przemienił się w pełnego energii pieszczocha, który ponad wszystko ceni sobie mizianki i zabawy z człowiekiem. Farcik jest rozkosznym, miziastym kotem, który bardzo łaknie i lubi kontakt z człowiekiem. Dla Nas ludzi to kot ideał, mruczący, spolegliwy, bez agresji. Kot, który kocha zabawę i człowieka. Niestety w oczach kocich współtowarzyszy Farcik to fujara, fajtłapa i gamoń, którego trzeba zdominować.

Z racji tego, dla Farta szukamy domu, bez innych kotów lub z bardzo spokojnym, spolegliwym kociakiem.

Fart ma za sobą kastrację i sanację pyszczka. Jest odrobaczony, zaszczepiony i odpchlony, test na białaczkę ujemny. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Tosia

 



Tosia ma 7 miesięcy. Urodziła się i wychowała na terenie elektrociepłowni „Będzin”. Grupka dobrych ludzi bardzo dbała o Tosię i jej mamę Milkę. Jednak nastał czas jesiennej słoty i później zima. Nasza mama Milka i Tosia zaczęły chorować. W warunkach, kiedy kot jest na zewnątrz, w trudnych warunkach klimatycznych leczenie nie odnosi skutku. Tosia i Milka trafiły do KP, tylko na czas leczenie i sterylizacji. Okazało się jednak, że te dwie dziewczyny, to typowe domowe koteczki, które wcale nie tęskną do świata zewnętrznego. Tosia to malutka, drobniutka, puchata koteczka. Dała nam się poznać jako spolegliwa, przeurocza przytulanka, która bez protestu daje wszystko przy sobie zrobić. Koteczka jest obecnie w trakcie diagnostyki z uwagi na przewlekłe problemy z trawieniem.

Tosia jest odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. Test na białaczkę(-). Czeka na zabieg sterylizacji.

Tosia może mieszkać z innymi kotami jak i w domu z dziećmi.

(Naciśnij „czytaj dalej, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Bursztyn

 



Bursztyn ma 6 lat i trudno powiedzieć, czym zajmował się do tej pory. Jedyne co wiemy, to, że pod koniec 2018 roku pojawił się pod jednym z bloków na Środuli, gdzie znalazł schronienie i pełną miskę. Stamtąd został przygarnięty przez nas do kociarni i przygotowany do adopcji. Bursztyn uwielbia przesiadywać na parapecie i oglądać świat za oknem – wyraźnie brakuje mu pieszych wędrówek po dworze. Wobec ludzi jest łagodny i uwielbia się przytulać. Towarzystwo innych kotów specjalnie mu nie odpowiada, ale kocur nie wdaje się w bójki.

Bursztyn jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego domu z możliwością wychodzenia w bezpiecznej okolicy.

(Naciśnij „czytaj dalej, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Tasman (adopcja 13.01)

 



Spod opolskie wsi zostało przywiezione do nas 5 maluchów przez ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Gdy maluchy miały zaledwie 4 tygodnie zostały porzucone przez kocią mamę. Pani Ania im ją w pełni zastąpiła – karmiła co 2 godziny i masowała brzuszki, otoczyła je troskliwą opieką. Maluchy były w opłakanym stanie. Zaczęły chorować na koci katar, który zaatakował ich oczy. Zaczęło się intensywne leczenie u specjalisty – walka o oczy, wzrok, a nawet życie.

Tasman jest jednym z braci, którym udało się wygrać walkę z wirusem. Kocurek jest w pełni sprawnym młodym łobuzem. Chociaż z wielkim spokojem pozował do zdjęć, to istny z niego diabeł tasmański. Wśród braci jest najbardziej energicznym i wszędobylskim kotkiem. Wszędzie go pełno, wlezie w przysłowiową mysią dziurę i zawsze jest skory do zabawy. Pomimo tak energicznego charakteru ze stoickim spokojem znosi zabiegi pielęgnacyjne takie jak czyszczenie uszu, czy obcinanie pazurków.

Tasman ma obecnie 7 miesięcy,  jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i wykastrowany. Tasman może mieszkać w bloku, choć też świetnie radzi sobie w domu z możliwością wychodzenia na zewnątrz. Bez problemu odnajdzie się, jako towarzysz zabawa dla innego kota lub też dziecka.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129, Ania 514 518758 adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Milka

 



Przylepna Milka ma około 1,5 roku. Pewnego dnia wraz córką Tosią przybłąkały się na teren elektrociepłowni „Będzin”. Grupka dobrych ludzi bardzo dbała o Milkę i jej córkę Tosię. Jednak nastał czas jesiennej słoty i później zima. Nasza mama Milka i Tosia zaczęły chorować. W warunkach, kiedy kot jest na zewnątrz, w trudnych warunkach klimatycznych, leczenie nie odnosi skutku. Początkowi Milka i Tosia trafiły do KP, tylko na czas leczenie i sterylizacji. Okazało się jednak, że te dwie dziewczyny, to typowe domowe koteczki, które wcale nie tęskną do świata zewnętrznego. Milusia gdyby mogła robić jedną rzecz do końca życia, prawdopodobnie byłoby to przytulanie się do człowieka. Milusia jest drobniutką, bardzo łagodną i proludzką koteczkę. Inne zwierzęta mało ją interesują, nie ciągnie jej też do pełnej miski, jeśli w pobliżu są ludzie, za którymi można krok w krok chodzić prosząc o głaski i odrobinę uwagi.

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, wykastrowana i zaczipowana, test na białaczkę ujemny. Może trafić do domu z innymi zwierzętami i domu wychodzącego w bezpiecznej okolicy

(Naciśnij „czytaj dalej, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Cupra (04.01)

 



Pewna dobra dusza, której nie jest obojętny los bezdomnych kotów. Zauważyła pod klatką schodową, jednego z bloków w Dąbrowie Górniczej, 4 kocięta które z zimna tuliły się do siebie. Maluchom wystawiła budkę i zaczęła je regularnie dokarmiać. Dzięki tej pomocy, dzielne rodzeństwo przetrwało i po pierwszych mrozach trafiło do Kociej Przystani.

Cztery piękne i dzielne dziewczyny zamieszkały u Nas. Pierwszy kontakt z człowiekiem dla dziewczynek był dość trudny. Ponieważ z ulicy kotki pamiętały, te złe strony człowieka, ale wytrwałość i praca wolontariuszy szybko przyniosła efekty. Vista, Cupra, Rilla i Dalia zaufały Nam, poczuły się bezpiecznie na swoich posłaniach i z pełnymi brzuszkami zrozumiały, że już nic złego im się nie stanie. Okazało się, że koteczki to sama słodycz. Dziewczyny są  spolegliwe, bez agresji, przytulaśne i miziaste. Bardzo szybko zakolegowały się z naszymi kocimi rezydentami. Vista i Rilla już mają własny dom i człowieka. Nadal na domek czeka Cupra i jej siostra Daila.

Cupra  obecnie ma 6-7 miesięcy, jest książkową kopią kota europejskiego pręgowanego. Pomimo trudnego dzieciństwa, nadal jest wesołym kocim dzieckiem, które na widok zabawki dostaje  kociej  „głupawki”. Do ludzi jest troszkę nieśmiała, ale po chwili wahania(…podejść, nie podjeść do człowieka) głaskanie i przytulanie sprawia  jej ogromną przyjemność. Cupra obecnie przebywa na części adopcyjnej, gdzie ze swoimi kocimi towarzyszami dokazuje, aż miło.

Cupra jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana. Test na białaczkę(-). Szukamy dla niej kochającego domu.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Aron (adopcja 28.12)

 



6letni, przystojny Aron przez 6 miesięcy regularnie przychodził na jedzenie do hurtowni i codziennie pracownicy mieli nadzieję, że to jest to ten ostatni raz, że kociak jednak ma gdzieś dom, że ta miska karmy którą mu dają to tylko dodatkowa porcja – bo przecież Aron to nie chudziutka, chora, wynędzniała bieda. Przyszła zima i zapadła decyzja o umieszczeniu kocura w Kociej Przystani w obawie o jego dalsze losy na wolności. Nowy podopieczny dał nam się poznać jako spolegliwy i łagodny dżentelmen nieśmiało, ale nieustannie zabiegający o uwagę człowieka. Podczas dyżurów Aron wykorzystuje każdą okazję, aby się przytulić do wolontariuszy, a najlepiej wgramolić się na kolana – a wtedy miziankom może już nie być końca. Ze stoickim spokojem znosi czyszczenie uszu i obcinanie pazurów zwłaszcza, jeśli w nagrodę dostanie coś pysznego 😉

Kocur jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego troskliwego domu, w którym otrzyma mnóstwo miłości. Czytaj dalej

Filip

 



Filip ma dopiero dwa lata, a może już dwa lat życia za sobą, które upłynęło na ulicy, a później w melinie. Dwa lata mieszkania w piwnicznych okienkach i walki o jedzenie. Dwa lata bez miłości i opieki człowieka. W tym paśmie tułaczego życia pojawiła się nadzieja, ponieważ trafił do KP na zbieg kastracji i został.

Początkowo nieufny, stroniący od człowieka, duży czarny kocur, budził wśród Nas wolontariuszy respekt. Jednak nieufność, po obu stronach trwała krótko. Wydaje Nam się, że Filip na kociarni po raz pierwszy w życiu poczuł się bezpieczny i kochany. I tu nastąpił przełom w jego psychice. Wolontariusze przychodzili, karmili, głaskali i bawili się. Filip powoli zaczął się otwierać, a my zobaczyliśmy, że w tym czarnym „wielkoludzie” tkwi jeszcze dzieciak. Bardzo niezgrabny w swoich zabawach, ale koci dzieciak, który teraz zaczyna nadrabiać stracony czas i dzieciństwo. Filip pięknie bawi się wędką i piłeczkami.  W stosunku do wolontariuszy jest łagodny, da się pogłaskać i wziąć na ręce. Nie jest jednak nachalny w zabiegach o względy człowieka, jest zawsze gdzieś z tyłu za kocią bandą. Podczas wizyty u Nas dobrze się przyjrzyj, a zobaczysz, że w oddali obserwują cię duże, piękne żółte oczy, które „mówią”. PODEJDŹ DO MNIE, POGŁASKAJ, PRZYTUL!!

Dla tego hebanowego kocurka szukamy domu, takiego domu na całe życie. Filip może mieszkać z innymi kotami i starszymi dziećmi. Jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, wykastrowany. Test na białaczkę(-).

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

 

 

Czytaj dalej

Wasia (adopcja 31.12)

 

 


 


Wasia ma ok. 2 lat i szwendał się po sosnowieckich blokowiskach dopóki nie trafił na jednego z naszych wolontariuszy dokarmiającego okoliczne koty wolno żyjące. Wasia zamieszkał u wolontariuszki, noce spędzał w domowych pieleszach, a w ciągu dnia spacerował po okolicy. I został by tam zapewne na stałe, ale okazało się, że okoliczny teren jest zamieszkiwany przez dzikie niekastrowane kocury. Wasia został dwa razy dotkliwie pogryziony, ze względu na bezpieczeństwo kota postanowiliśmy wziąć go pod nasze skrzydła i poszukać mu kochającego domu. Domu w bezpiecznej okolicy.

Wasia  jest niesamowicie łagodny i towarzyski, nie ma problemów w kontaktach z człowiekiem i innymi rezydentami. Jest dużym pięknym  i troszkę „ciapciowatym” kocurem. Niestety tęskni za światem zewnętrznym i często przesiaduje w oknie kociarni i oznajmia chęć wyjścia miauczeniem. Z tego powodu szukamy dla niego domu z możliwością wychodzenia w bezpiecznej okolicy. Nasz podopieczny może mieszkać w domu z innymi łagodnymi kotami oraz dziećmi.

Wasia jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany, test na białaczkę ujemny.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

 

Czytaj dalej

Gordon


 


Dwu letni Gordon ma za sobą trudy życia w najciemniejszych i najbrudniejszych uliczkach, gdzie dziesiątki dzikich kotów walczą o resztki ze śmietników. Gdy wszedł do zastawionej na niego klatki-pułapki, był tak wygłodniały, że nie zauważył nawet, że jest w potrzasku. Przez wiele tygodni był pod stałą opieką dermatologa – jego skóra i uszy były na wskroś przeżarte przez świerzbowce, a sierść łamała się pod palcami z powodu bardzo zaawansowanej grzybicy. Nieszczęśliwy kocur był kłuty, kąpany, nacierany, faszerowany milionem tabletek i stresowany wizytami u lekarza, ale dzielnie wracał do zdrowia. Niestety, załamanie nastąpiło w czasie upałów – Gordon miał bardzo wysoki cukier i konieczne było podawanie insuliny dwa razy dziennie, co w kociarni było niemożliwe.

Po hospitalizacji i leczeniu kocur jest stabilny, ale musi trzymać dietę i być obserwowany lub mieć mierzony poziom cukru. Diety może okazać się szczególnym wyzwaniem, ponieważ Gordon jest czołowym żarłokiem kociarni i pewnie z głodu zjadłby swoich towarzyszy, gdyby nie to, że w sumie ich trochę lubi 😉 Mimo całego cierpienia, którego zaznał, jest kotem wyjątkowo spolegliwym i grzecznym – bez protestu pozwala na zabiegi pielęgnacyjne i podawanie leków, natomiast aby zostać pacniętym łapą trzeba się naprawdę nieźle napracować 😉

Kocurek jest odrobaczony, odpchlony, wykastrowany i zaczipowany, test na białaczkę ujemny. Doświadczony przez życie Gordon szczególnie zasługuje na kochający i troskliwy dom.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Dalia (18.01)

 



Pewna dobra dusza, której nie jest obojętny los bezdomnych kotów. Zauważyła pod klatką schodową, jednego z bloków w Dąbrowie Górniczej, 4 kocięta które z zimna tuliły się do siebie. Maluchom wystawiła budkę i zaczęła je regularnie dokarmiać. Dzięki tej pomocy, dzielne rodzeństwo przetrwało i po pierwszych mrozach trafiło do Kociej Przystani.

Cztery piękne i dzielne dziewczyny zamieszkały u Nas. Pierwszy kontakt z człowiekiem dla dziewczynek był dość trudny. Ponieważ z ulicy kotki pamiętały, te złe strony człowieka, ale wytrwałość i praca wolontariuszy szybko przyniosła efekty. Vista, Cupra, Rilla i Dalia zaufały Nam, poczuły się bezpiecznie na swoich posłaniach i z pełnymi brzuszkami zrozumiały, że już nic złego im się nie stanie. Okazało się, że koteczki to sama słodycz. Dziewczyny są  spolegliwe, bez agresji, przytulaśne i miziaste. Bardzo szybko zakolegowały się z naszymi kocimi rezydentami. Vista i Rilla już mają własny dom i człowieka. Nadal na domek czeka Cupra i jej siostra Daila.

Dalia obecnie ma 6-7 miesięcy, jest śliczną elegancką koteczką w białych skarpetkach i białym żabociku. Pomimo trudnego dzieciństwa, nadal jest wesołym kocim dzieckiem, które na widok zabawki dostaje  kociej  „głupawki”. Do ludzi jest troszkę nieśmiała, ale po chwili wahania(…podejść, nie podjeść do człowieka) głaskanie i przytulanie sprawia  jej ogromną przyjemność. Cupra obecnie przebywa na części adopcyjnej, gdzie ze swoimi kocimi towarzyszami dokazuje, aż miło.

Dalia jest zaszczepiona, odrobaczona. Test na białaczkę(-). Szukamy dla niej kochającego domu.

Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Messi (13.01)

 



Przypuszczamy , że Messi (ma ok 3 msc) jest niechcianym prezentem, który komuś się znudzi i dlatego trafił na ulicę. Tak oswojonego i kochanego kociego malucha, nie często spotyka się na ulicy. Messi kompletnie, nie ma pojęcia, co to jest instynkt samozachowawczy. Jest kotem, który w 100% ufa człowiekowi.

Do Kociej Przystani trafił przez przypadek. Nasza wolontariuszka (przejeżdżając),  zauważyła maluszka, który bezradnie biegał, od przechodnia, do przechodnia i głośnym miauczeniem domagał się pomocy. Jednak nikt, na niego nie zwracał uwagi, nikt nie zatrzymał się , nikt nie pomógł!

Głodny, brudny i przerażony Messi, w taki oto sposób trafił pod opiekę Stowarzyszenia. Ot, po prostu zwykły odruch serce, przeciętnego człowieka, uratował kocie życie

. Przez pierwsze kilka dni maluch jadł i odsypiał bezdomność, a jak już zregenerował siły i naładował baterie to zaczął działać.

Messi to przekochany! mały łobuz, który w pełni korzysta ze swojego kociego dzieciństwa. Czas spędza na zabawie ze swoimi współtowarzyszami. Kocie zapasy, gonitwy za piłeczką i myszką to ulubione zajęcie chłopaków. Messi ma bardzo dobry kontakt ze swoimi kocimi rówieśnikami, jednak widać wyraźnie, że maluchowi brakuje człowieka. Gdy tylko zauważy opiekunkę. Chodzi krok, w krok z nią, głośno domagając się uwagi. Maluch jest przeszczęśliwy, gdy ktoś go przytula i głaszcze. Wtedy słodko mruczy i wtula się w człowieka.

Messi jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Szukamy dla niego domu zamkniętego( bez możliwości wychodzenia), gdzie będzie w centrum uwagi człowieka. Domu, który poświęci mu dużo czasu na pieszczoty. Kocurek może mieszkać z dziećmi i innymi kotami. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Kondziu (03.01.2019)


 


Kondziu trafił do nas wraz z rodzeństwem jako zabiedzone, wychudzone i przerażone kociątko. Kto by pomyślał, że z brudnego szkielecika wyrośnie taki przystojny młodzieniec? Kocurek bywa nieśmiały wobec nieznajomych, ale w kontakcie z człowiekiem zawsze jest spokojny i spolegliwy. Nigdy nie odmawia zabawy wędką i przytulanek ze swoimi siostrami.

Kondziu obecnie ma 7 miesięcy. Jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i wykastrowany. Test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niego cierpliwego domu, może zamieszkać z innymi zwierzętami.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Bella (adopcja 30.11)

 



Bella ma około 8 tyg. Pewnego wieczoru przybłąkała się na bazę Inpostu w Sosnowcu. Była brudna, głodna i bardzo zagubiona w tym wielkim świecie. To maleńkie kocie dziecko po prostu szukało pomocy. Na dworze było zimno, a ona maleńka i bezradna, na pewno nie poradziłaby sobie na ulicy. Pracownicy Inpostu zaczęli szukać dla malucha pomocy/miejsca w Stowarzyszeniu/Schronisku. Tak właśnie to małe brudne, głodne kociątko trafiło do wolontariuszki z Kociej Przystani.

Bella jest śliczną i bardzo kochaną rudą koteczką. Obecnie mieszka w domu z kotami, psem i dzieckiem. Bardzo szybko zaklimatyzowała się i bez problemu radzi sobie ze swoimi współmieszkańcami. Jest koteczką bardzo otwartą, wesołą i kontaktową. Jest wielkim żarłokiem, łobuzem i pieszczochem.

Dla Belki szukamy bardzo odpowiedzialnego domu. Kotka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i zaczipowana.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Bogusia ( adopcja 23.11)

 



Bogusia została przyjęta do jednego z naszych Domów Tymczasowych wraz z trójką kociąt. Po odchowaniu ich przeszła zabieg kastracji i trafiła do kociarni, w której nie jest zbyt szczęśliwa – najprawdopodobniej towarzystwo wielu innych zwierząt bardzo ją przytłacza. Przy całym tym stresie jest koteczką wyjątkowo łagodną i spolegliwą – bez protestu łyka tabletki, bierze zastrzyki, chętnie daje sobie robić manicure 😉 Nie marudzi nawet podczas wizyt u weterynarza, podczas których również jest wyjątkowo grzeczna.

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, wykastrowana i zaczipowana, test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Greta ( adopcja 27.11)

 



Greta to dorosła kotka, która złapała się do klatki-pułapki podczas wyłapywania kotów do kastracji w Błędowie. Była wychudzona, brudna i skołtuniona, więc baliśmy się wypuszczać ją po zabiegu w miejsce bytowania zwłaszcza, że koteczka okazała się całkiem miła i proludzka. Bywa jeszcze troszeczkę nieśmiała, ale po chwili głaskania zaczyna słodko mruczeć i prosić o więcej 🙂

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona i wykastrowana, czeka na szczepienie. Test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Młoda kicia szuka domu!

770910418_1_1000x700_koteczka-dabrowa-gornicza_rev002

Młoda, towarzyska kotka poszukuje domu niewychodzącego z zabezpieczonym balkonem. Zaznała już bezdomności, teraz czas na pełną miskę, ciepłe posłanie i kochających ludzi!

Kicia jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. Lubi towarzystwo innych zwierząt, więc bardzo chętnie dołączy do rodziny, w której są już koty. Obowiązuje umowa adopcyjna.

Kontakt w sprawie adopcji: 691 614 932

Czytaj dalej

Prosimy o wsparcie. Zbieramy na Cerberka

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/cerber?fbclid=IwAR1ZnIEdRk6E2X1hvicCkFuDuDRMZv_f6Jltf6jwEoQluznD_ni6vgZPQDg

 

Kochani, po raz kolejny musimy prosić Was o wsparcie finansowe Cerber jest tzw. „suwaczkiem” – cierpi na niedowład tylnych kończyn. Mimo tej niepełnosprawności nie brakuje mu chęci do życia i ciągłej zabawy. Dokładamy wszelkich starań, aby ustalić przyczynę choroby i doprowadzić jego nogi do porządku, ale bez Waszej pomocy nam się nie uda!
Udostępniajcie zbiórkę, gdzie się da, niech historia Cerbera obiegnie internet! 

Zapraszamy na FB !!

 

 

Lucky

Cześć Człowieku

Mam na imię Lucky i jestem 1,5 rocznym kocurkiem. Mieszkam teraz w domu tymczasowym, gdzie trafiłem po tym jak groziła mi eutanazja 😞

Pilnie potrzebuje kochającego i odpowiedzialnego domu. Mój dom tymczasowy niedługo straci możliwość sprawowania nade mną opieki! Dobrze mi tu ale nie mogę zostać 😞 i znowu pojawiło się widmo eutanazji albo bardzo niepewnych rąk 😞

Nie jestem w pełni sprawnym kotkiem, ponieważ na skutek niezabezpieczenia balkonu przez mojego opiekuna, wypadłem z pierwszego piętra i złamałem kręgosłup. Przeszedłem operację odbarczenia i pod pewnymi względami jestem prawdziwym szczęściarzem 🙂 Miałem nie chodzić a brykam i to całkiem żwawo, chociaż mam problemy z prostowaniem tylnych łapek i skakaniem.

Poruszam się samodzielnie, ale sam nie siusiam, chociaż bardzo się staram… ale i tak człowiek musi mnie odsikiwać min. 2 razy dziennie. Dlatego szukam domu z osobą, która potrafi odsikiwać takie kotki jak ja, bądź będzie skłonna się tego nauczyć. Czasami zdarza mi się popuścić siusiu – jeśli już, to bardzo niewiele. Z kupką jest różnie – mam dni lepsze i gorsze. Czasem zapominam o swojej niepełnosprawności i człowiek się cieszy, bo kupka jest cała w kuwecie a czasem się nie do końca napnę i kupka odpadnie po drodze. Ale chyba nie jest strasznie, bo ciocia u której teraz jestem się nie denerwuje i nie muszę chodzić w pieluchach.

Jestem spokojny gość, taki ze mnie myśliciel ale lubię się czasem pobawić w przerwach pomiędzy rozważaniami. Inne koty mnie ciekawią, ale potrzebuje chwilkę, żebyśmy się zaprzyjaźnili. Jestem bardzo cierpliwy i łagodny gdy człowiek robi te wszystkie zabiegi. Mega dzielniacha ze mnie i pomimo tego wypadku pozytywnie patrzę na świat i na człowieków 😎

Nie bój się Człowieku, ja nie cierpię 🙂 Chodzę, biegam, wypróżniam się samodzielnie, chociaż trzeba mnie odsikiwać. Bawię się, jestem bardzo kontaktowy, ciekawski i odważny. Aaaa i uwaga – skradam serca!!! Spójrz mi w oczy a leżysz! Gwarantuję Ci to!😍

Wiesz Człowieku, jesli bedziesz mnie chciał pokochać to bedziesz musiał poświęcić mi trochę więcej uwagi ze względu na moje ograniczenia, ale na codzień jestem na tyle stabilny, że dam Ci też przestrzeń na swoje życie. Tylko nie przeginaj 😉

Szukam dobrego domu z odpowiednimi zabezpieczeniami (balkonu, okna, czy podwórka). Mogę jednak być smutny jeśli będę izolowany, dlatego nie będzie dla mnie dobrze jeśli w domu będzie dużo kotów…

Szukam odpowiedzialnego człowieka, który obdaruje mnie spokojem, miłością i ciepłem na jakie zasługuję.

Mój mail to: kot-lucky@o2.pl
Telefon: 697 716 521

Dolores (adopcja 30.11)

 



Dolores to ok. roczna koteczka, która od pewnego czasu szwendała się po sosnowieckim blokowisku wyjadając resztki ze śmietników i okazjonalnie przychodząc na żebry do okolicznej pizzerii. Z uwagi na jej proludzkie usposobienie zapadła decyzja o odłowieniu i umieszczeniu w Kociej Przystani.

Dolores jest z nami już 6 miesięcy i sami nie wiemy, dlaczego? W sumie, to chyba wiemy. Dolores z wyglądu jest kotem pospolity. Ot, taka biało-czarna kotka jakich wiele w schroniskach i stowarzyszeniach.

Oooo na pewno, nie taka zwyczajna!

Dolores to koteczka, która uwielbia ludzi i podczas dyżurów nie odstępuje wolontariuszy na krok gadając przy tym, ile wlezie 😉 Zawsze jest łasa na wszelkiego rodzaju pieszczoty i bez jakiegokolwiek oporu poddaje się zabiegom pielęgnacyjnym. Nie, nie ma żadnego haczyka – Dolores jest kotem idealnym dla kogoś, kto pragnie nieustannego towarzystwa.Jest kotem, który nigdy nie paca łapą, nie wyciąga pazura. Nie ma w niej grama złości,czy agresji, aż dziw bierze, jak ta koteczka poradziła sobie na wolności. Dolores ma wszystkie cechy kota idealnego, tylko domu brak!

Koteczka jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Albin (adopcja 11.01)

 


 


Albin ma w tej chwili 7 miesiący i jest najlepszym dowodem na to, jak cenny jest dla nas każdy Dom Tymczasowy. Kocurek przeszedł długą drogę od maleńkiego, wystraszonego dzikuska do rozkosznego miziaka, który śpi w łóżku i bez skrępowania przychodzi się przytulić do człowieka. Co więcej, młodzieniec idealnie dogaduje się z kotami stacjonarnymi – ma do dyspozycji dwie dużo starsze koleżanki, z których jedną upatrzył sobie do wspólnych zabaw, a drugą do przytulania 🙂

Albin jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony i zaczipowany. Szukamy dla niego odpowiedzialnego domu.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Vigo (adopcja 13.01)

 

 



Vigo obecnie ma ok 5 msc, urodził się na terenie bazy samochodowej. Jego matka zginęła pod kołami samochodu, a czwórka rodzeństwa została bez opieki. Maluchy do Kociej Przystani, zostały przyjęte w sierpniu(miały wtedy 4 tyg). Kocurek z trójką rodzeństwa zamieszkał w domu tymczasowym, jest zadbany i szczęśliwy, mogąc teraz dopiero nadrabiać stracone dzieciństwo. Obecnie w pełni swój czas i energię poświęca na zabawy, wyścigi i kocie zapasy. Vigo jest kotem bardzo energicznym, wszędobylski i otwartym. Bez problemu odnajduje się na kociarni, gdzie jest inicjatorem kocich zabaw. Do zabawy zaprasza zarówno młodsze jak i starsze koty, od których często dostaje reprymendę w postaci kuksańców, ale to go nie zraża do dalszych psot. Vigo jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Szukamy dla niego domu z innymi energicznymi kotami, może też mieszkać z dziećmi w różnym wieku.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Kruszyna (01.01)



Kruszynka to kocurek, który obecnie ma ok 16 tyg. Z małego nieporadnego, zabiedzonego i niezgrabnego malucha, wyrósł na pięknego kocurka o zdolnościach wręcz akrobatycznych. Obecnie  Kruszynka to okaz zdrowia, którego rozpiera energia i chęć zabawy. Jest bardzo kontaktowy w stosunku do człowieka, bez problemu odnajduje się też w społeczności kociej. Dopisuje mu dobry humor i apetyt, a swoje zdolności akrobatyczne próbuje ćwiczyć na mniejszych i większych drapakach. Kruszyna jest odrobaczony, zaszczepiony, odpchlony i zaczipowany.

Bez problemu odnajdzie się w domu z innym małym kotem, który sprosta jego zdolnością jeżeli chodzi o ewolucje podczas zabawy.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Roko (28.12)

 



Roko ma około 9 tyg i jest największy z całej trójki rodzeństwa . Jest też najbardziej śmiały, szalony i przebojowy.  Bardzo lubi się głaskać, rozkłada się wtedy brzuchem do góry i słodko mruczy. Uwielbia zabawę w wędką, chociaż myszką, czy piłeczką, też nie pogardzi. Maluch bez problemu odnajdzie się w domu z innym młodym kotkiem.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Haga

 



Haga obecnie ma około 7 msc. Urodziła się i wychowała wśród robotników ocieplających bloki w Dąbrowie Górniczej. Jej brat został zabrany przez Panią mieszkającą w tymże bloku, a ona trafiła do Kociej Przystani. Koteczka na początku próbowała udawać groźną – syczała i szczerzyła kły na widok każdego człowieka. Okazało się jednak, że to tylko gra, a pod tą maską kryje się mały pieszczoch, któremu nie trzeba zbyt wiele, aby się rozmruczeć. Haga przestaje udawać dzikusa już po pierwszym głasku i lgnie do człowieka pragnąć pieszczot i zabawy.

Koteczka jest odrobaczona i odpchlona, czeka na szczepienie i czip. Test na białaczkę ujemny.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Rafik (rezerwacja)

 



Rafik to 7 miesięcy kawaler. Jest młodym i bardzo energicznym kociakiem. Jednym z tych kotów, którym niewiele trzeba, żeby wszystko co wpadnie w łapy zamieniało się w zabawkę. Ulubioną zabawką naszego podopiecznego jest szeleszczący tunel. Rafik inicjuje zabawy na części adopcyjnej, zaczepia wszystkie koty do zabawy i zachęca do gonitwy.  Jest kotkiem bezproblemowym, przytulaśnym, który bardzo lgnie do człowieka. Lubi być noszony na rękach, a jak wyładuje swoje akumulatory to pcha się na kolana. Toleruje inne koty,  bardzo dobrze dogaduje się z młodymi kociakami. Może mieszkać z dziećmi.

Rafik jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony i wykastrowany. Test na białaczkę ujemny. 

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Bercia (rezerwacja)

 




Bercia trafiła do nas wraz z rodzeństwem jako zabiedzone, wychudzone i przerażone kociątko. Kto by pomyślał, że z brudnego szkielecika wyrośnie taka przepiękna panna na wydaniu? Koteczka uwielbia psocić, bawić się, przytulać, a przede wszystkim jeść! Dzięki temu, że nieustannie dopisuje jej apetyt, nasza podopieczna w niczym nie przypomina już niedożywionej kruszynki, jaką była jeszcze kilka tygodni temu. W kontaktach z człowiekiem jest bardzo otwarta i towarzyska – wydaje się, że obecność człowieka jest tym, czego trzeba jej najbardziej.

Berta ma 7 miesięcy, jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona i wykastrowana, test na białaczkę ujemny. Szukamy dla niej troskliwego domu, może zamieszkać z innymi zwierzętami.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129; Ania 514 518 758;  adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Misiu opiekunem wirtualnym jest **Szkolny Klub Wolontariatu przy Szkole Podstawowej nr 42 w Sosnowcu**



 

Misiu przez wiele lat był kotem zakładowym, miał swoje ciepłe posłanie, miski i rozpieszczających go pracowników do momentu, aż nie podpadł jednemu z kierowników, który wyrzucił go z biurowca i zabronił wpuszczać z powrotem 😦 Okazało się, że kocur w ogóle nie potrafi radzić sobie na wolności, w trakcie oczekiwania na przyjęcie do KP wychudł, zmarniał i zachorował, przyjęliśmy go zakatarzonego, z zaropiałymi, opuchniętymi oczami. 

Obecnie Misiu ma 7 lat i jak na swój wiek, jest zdrowym dobrze odżywionym kotem. Badania krwi i moczu są w normie, wielomiesięczne leczenie okulistyczne również odniosło skutek. Oprócz zatkanych kanalików łzowych, nic kompletnie mu nie dolega.

Kocur momentalnie nam zaufał, mruczy jak szalony na widok wolontariuszy i bawi się myszką jak mały kociak 🙂 Jest strasznym, łasuchem i tu przyszły właściciel musi zdawać sobie sprawę, by kontrolować jego wagę. Misiu toleruje inne spokojne koty, które nie wchodzą mu w drogę . Kocha też ludzi, ale na własnych zasadach. Bez problemu odnajdzie się w bloku, jak i w domu jednorodzinnym(bardzo ładnie trzyma się terenu) iiii mając możliwość wychodzenia, może zrzuci parę kilogramów:)

Misiu jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany. Test na białaczkę(-)

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Arisa



Arisa była dokarmiana… Ba, nawet miała swoje miejsce w garażu! Do czasu… do czasu, gdy na świecie pojawiła się jej córka Amisia i wtedy padły słowa: „możecie ją sobie stąd zabrać, a tego czarnego zostawić. Chyba, że to będzie dziewczyna, to dziewczyn tu nie chcemy!” I tak obie koteczki trafiły pod nasze skrzydła. Arisa jest naszą weteranką – jest u nas półtora roku i  bardzo źle znosi pobyt w kociarni. Większa ilość kotów i mała przestrzeń stresują ją i kotka panicznie wszystkiego się boi. Arisa potrzebuje więcej czasu, aby człowieka poznać, aby mu zaufać. Wierzymy jednak, że w nowym domu otworzy się i będzie miziakiem jak dawniej.
Arisa ma około 3 lat. Jest wykastrowana, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Test na białaczkę ujemny.

Naciśnij „czytaj dalej”, (aby przejść  do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji Marta 694 168 129, Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com

Czytaj dalej

Śpioch (04.01)

 



Spod opolskie wsi zostało przywiezione do nas 5 maluchów przez ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Gdy maluchy miały zaledwie 4 tygodnie zostały porzucone przez kocią mamę. Pani Ania im ją w pełni zastąpiła – karmiła co 2 godziny i masowała brzuszki, otoczyła je troskliwą opieką. Maluchy były w opłakanym stanie. Zaczęły chorować na koci katar, który zaatakował ich oczy. Zaczęło się intensywne leczenie u specjalisty – walka o oczy, wzrok, a nawet życie.

Śpioch nie przypadkowo dostał to imię.Wystarczy kawałek kocyka czy szmatki żeby ułożył się do snu. Zdarzało się mu nawet zasnąć nad miską.

Śpioch ma 16 tyg, jest odrobaczony, odpchlony, do adopcji pójdzie zaszczepiony

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129, Ania 514 518 758 adopcje.kociaprzystan@gmail.com Czytaj dalej

Festiwal Ludzi Aktywnych 2018 Dąbrowa Górnicza

Przypominamy, że w najbliższą sobotę odbędzie się Festiwal Ludzi Aktywnych, a Kocia Przystań pojawi się na nim zupełnie tak jak rok temu, dwa lata temu i trzy lata temu 😉
Zapraszamy do Fabryki Pełnej Życia – czeka na Was moc atrakcji, przedstawienia, występy, konkursy, przepyszne jedzenie i okazja, aby poznać osobiście wolontariuszy Kociej Przystani 😉

Kajtuś

kaj1.jpg

4-miesięczny Kajtuś przebywa w domu tymczasowym i jako ostatni z rodzeństwa rozgląda się za osobą, która przygarnie go na zawsze. Jest łagodnym kotkiem, troszkę się boi, ale lubi głaskanie i przytulanie. Z każdym dniem jest śmielszy. Jak każdy maluch ma dużo energii do psot i zabawy.
Kontakt: Urszula 502 772 743

Czytaj dalej

Lola

 



Lola potrzebowała sporo czasu i pracy, aby otworzyć się na człowieka, ale dzięki ciężkiej pracy wolontariuszy poczyniła ogromny postęp w tej kwestii. Kotka okazuje się być rozkosznym stworzeniem, żądnym głasków pieszczochem. Bardzo lubi być głaskana i przytulana. Jest bardzo spokojną i spolegliwą koteczką, która trzyma się na uboczu stada. Z żadnym z naszych podopiecznych nie wchodzi w konflikty, ma swój kącik(poduszkę ,ponton) i tam spokojnie sobie czeka na miseczkę lub smyranie.  Lola jest kotką spokojną, stateczną emocjonalnie. Całym jej światem jest człowiek, ciepło i pełna miseczka. Lola jest odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, zaczipowana i wykastrowana. Test na białaczkę ujemny. Lola jest jedną ze starszych pensjonariuszek KP.

Jej brak uzębienia sugeruje podeszły wiek(7-8 lat), lub bardzo trudne warunki bytowania przez pierwsze lata życia. W Naszej kociarni Lola jest Królową poduszeczek i pontonów. Takie życie- stabilizacja życiowa, Naszej Królowej bardzo służy. Lola uwielbia jeść, spać(kocha poduchy) i bardzo lubi, gdy wolontariusze poświęcają jej czas miziając po główce.

(Naciśnij „czytaj dalej”, aby przejść do galerii zdjęć)

Kontakt w sprawie adopcji  Marta 694 168 129;  Ania 514 518 758; adopcje.kociaprzystan@gmail.com 

Czytaj dalej

Dyzio & Kacper

726905497_5_1000x700_nieustraszony-dyzio-slaskie_rev015.jpg

Nieustraszony Dyzio (biało-czarny) i Kacper Rozrabiaka (czarny) mają w tej chwili 4 miesiące. Uwielbiają psocić, bawić się i przytulać, bardzo lgną do człowieka. Wychowali się z dwójką dorosłych kotów i trójką rodzeństwa, które zostały już adoptowane. Potrafią korzystać z kuwety, są zaszczepieni i zaczipowani. Mogą być adoptowani osobno lub razem. Obowiązuje umowa adopcyjna.
Kontakt: 505 433 371 Czytaj dalej

Chilli & Chillout

40363710_726900774325233_5372964633726418944_n.jpg

„Z ciężkim bólem serca szukam nowego domu dla dwóch kocurków 😞
Zostały przygarnięte z garażu z myślą o zapewnieniu im stałego domu jednak alergia pokrzyżowała plany. Duszący kaszel nie pozwalający oddychać plus atopia to niestety za dużo.
Chili i Chillout to bracia, więc cudownie byłoby je przygarnąć w dwupaku, są bardzo ze sobą zżyci. Są odrobaczone i zaszczepione. Bardzo żywiołowe i energiczne, jednocześnie chcą się przytulać i miziać.
Oddaje cały ekwipunek – zabawki, miski, kuwety, jedzenie. Zapewniam również pokrycie kosztów kastracji przewidzianej na okolice listopada.”

Kontakt z Panią Klaudią przez ogłoszenie na olx.pl:

https://www.olx.pl/oferta/oddam-w-dobre-rece-dwa-kocurki-CID103-IDwZGFR.html Czytaj dalej