Kot i ciąża

„Będziemy mieli dziecko” – po takiej zapowiedzi i po pierwszej fali radości ze strony rodziny i przyjaciół, przyszła mama najczęściej zostaje zasypana gradem dobrych rad. Jeżeli ciężarna posiada kota, to przynajmniej kilkanaście razy (a w większości przypadków wiele, wiele razy więcej) usłyszy, że kota powinna się pozbyć. Bo przecież koty przenoszą… „no tą, taką strasznie ciężką chorobę i dziecko będzie upośledzone” (w większości przypadków osoby dające dobre rady, nawet nie potrafią poprawnie wymówić nazwy).

Toksoplazmozę wywołuje pierwotniak – toxoplasma gondii. Pasożyt t. gondii jest wydalany razem z kałem dlatego można się nim zarazić podczas prac ogródkowych lub po posprzątaniu kociej kuwety i nieumyciu rąk (o fuj…), jak również poprzez zjedzenie surowego lub niedogotowanego mięsa i niemytych warzyw i owoców. Można się nią zarazić nie tylko od kota ale również od wszystkich innych zwierząt domowych, jak i od zakażonych ludzi. Dlaczego więc koty cieszą się w tym przypadku tak złą opinią? Wynika to z faktu, że kot jest żywicielem ostatecznym dla tego pierwotniaka. W praktyce oznacza to, że Toxoplasma gondii namnaża się tylko w przewodzie pokarmowym kota. W przewodach pokarmowych innych żywych istot pierwotniak żyje, jednak nie rozmnaża się.

W poszukiwaniu rzetelnych informacji odnośnie ryzyka jakie niesie posiadanie kota sięgnęłam do American Journal of Medicine, do artykułu „Toxoplasmosis in pregnancy” (toksoplazma w ciąży) w którym przeanalizowano wyniki najnowszych badań. Okazuje się, że czyszczenie kociej kuwety może doprowadzić do infekcji, jeżeli kot został zakażony w ostatnich dwóch tygodniach. Przy kotach domowych ryzyko zakażenia jest minimalne, zwłaszcza jeżeli nie karmimy kota surowym mięsem.

Badania przeprowadzone na ponad tysiącu europejskich kobiet wykazały, że około 60% zakażeń toksoplazmozą miało przyczynę w pożywaniu surowego i niedogotowanego mięsa (np. próbowanie mięsa podczas gotowania, spożywanie tatara), natomiast 17% zakażeń wynikało z kontaktu z ziemią, pozostałe przypadki wynikały z picia zanieczyszczonej wody lub niepasteryzowanego mleka. W badaniach nie wykazano przypadku zakażenia toksoplazmozą od kota.

Aby zminimalizować ryzyko zakażenia można sformułować następujące zalecenia:

  1. Unikaj niedogotowanego mięsa
  2. Podczas obróbki surowego mięsa używaj rękawiczek. Przed przystąpieniem do obróbki innych produktów dokładnie umyj ręce, nóż i deskę do krojenia
  3. Myj dokładnie warzywa i owoce
  4. Używaj rękawic podczas prac ogródkowych, później dokładnie umyj ręce
  5. Nie karm kotów surowym mięsem
  6. Podczas czyszczenia kuwety używaj rękawiczek, później dokładnie umyj ręce. Jeżeli istnieje taka możliwość, niech podczas ciąży kuwetę czyszczą inni domownicy

Stosując się do podstawowych zasad higieny można zminimalizować ryzyko zakażenia się zarówno toksoplazmozą jak i wszelkimi innymi pasożytami. Dotyczy to zarówno kobiet ciężarnych jak i wszystkich innych osób.

Każda ciężarna jak i świeżo upieczona mama zapewne usłyszy jeszcze wiele dobry rad od rodziny i znajomych – nie jedz truskawek w ciąży, nie ścinaj w ciąży włosów, nie podnoś rąk, a jak jesz śledzie to będzie chłopak. Dlatego życzę wam dużo cierpliwości i poczucia humoru. A po porady odnośnie zdrowia sięgajmy do fachowej literatury lub zapytajmy specjalisty.

 

Josie

 

Na podstawie:

Kravetz JD, Federman DG, Toxoplasmosis in pregnancy, The Amercian Journal of Medicine. (2005) 118, 212–216

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s